Ukraińcy nie potrzebują już żadnych zezwoleń ani oświadczeń do podjęcia pracy
Dzisiaj obywatele Ukrainy mają swobodny dostęp do polskiego rynku pracy. - informuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.
W praktyce oznacza to, że do podjęcia pracy nie potrzebują już żadnych zezwoleń ani oświadczeń. Jedyny wymóg formalny zgłoszenia faktu zatrudnienia obywatela Ukrainy leży po stronie pracodawcy. Ma na to 14 dni.
– Obywatele Ukrainy, którzy chcą podjąć pracę, mogą skorzystać m.in. z dostępnej w ich języku Centralnej Bazy Ofert Pracy. Ale nie tylko. Mają do dyspozycji też np. infolinię 19524 oraz portal Zielona Linia – to taki nowoczesny wirtualny urząd pracy, dostępny dla każdego i o każdej porze. W języku ukraińskim działa także Wortal Publicznych Służb Zatrudnienia oraz strona Pomagam Ukrainie – wylicza minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.
Obywatele Ukrainy, którzy z różnych powodów nie odnajdą się samodzielnie na rynku pracy, mogą zarejestrować się w powiatowym urzędzie pracy, dzięki czemu będą mogli korzystać z usług i instrumentów rynku pracy. To m.in.: pośrednictwo pracy, poradnictwo zawodowe, szkolenia, również w zakresie języka polskiego.
– Pragnę gorąco uczulić wszystkich na pewne podstawowe zasady związane z podjęciem pracy, które pozwolą uniknąć nieprzyjemności. To przede wszystkim zawarcie z pracodawcą pisemnej umowy o pracę określającej warunki zarówno pracy, jak i wynagrodzenia. Nakłanianie osoby do zatrudnienia bez umowy o pracę jest niezgodne z prawem polskim. Obywatelu Ukrainy, nie zgadzaj się na to! – apeluje minister rodziny Marlena Maląg.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Susza rolnicza 2026: coraz większe zagrożenie dla sadów i plantacji
- Kontrole ciągników i maszyn rolniczych – policja ostrzega: nie będzie taryfy ulgowej
- Ostatni dzień na wnioski o dopłaty 2026
- Miodówka gruszowa – trudny szkodnik do zwalczania. Konieczność wykonania zabiegu KOMUNIKAT PROCAM
- Zakładanie plantacji truskawek – przygotowanie gleby i zabiegi biologiczne
- Więcej pieniędzy i tańsze kredyty dla rolników od 1 lipca 2026 r.
- Najpierw tropiki, potem nawałnice


Komentarze
Nie bądź naiwny
Oni tu nie przyjechali wyginacwie nacudzym polu
Oni są uchodźcami i im się na pl ezy pomoc
Potrzeba nam dyrektorów i kadry zarządzającej bonpolacy doprowadzili swe gospodarstwa na skraju bankructwa
Mozecgdy Ukraińcy zaczną nimi zarządzać a Polacy u nich pracować to sytuacja poprawi się