Produkcja jabłka deserowego powinna być głównym źródłem utrzymania polskiego sadownika
Polski sadownik powinien utrzymywać się z produkcji jabłka deserowego - powiedział Janusz Kowalski, który odwiedził dziś gospodarstwo sadownicze w rejonie Grójca. Wiceminister rolnictwa zapowiedział, że chce wspierać przede wszystkim pozycję rynkową polskiego jabłka deserowego, a nie jabłka przemysłowego.
- Jestem zwolennikiem, żeby wspierać rynkowo polskie jabłko deserowe, a nie polskie jabłko przemysłowe, które do tej pory było przede wszystkim wspierane przez państwo polskie. I to jako wiceminister odpowiedzialny za rynki rolne m.in. za sadownictwo chcę zrobić. - zadeklarował Janusz Kowalski.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Czerwińsk nad Wisłą: ruszył nabór wniosków o oszacowanie strat po przymrozkach
- Krytyczna noc dla upraw. Lokalnie niemal -7°C
- Skuteczna ochrona sadów przed przymrozkami – doświadczenia z zastosowaniem glikolu propylenowego i krzemu
- Ratujmy co się da
- Do -12 stopni przy gruncie. Mroźna noc niemal w całej Polsce
- Dlaczego system antyprzymrozkowy nie zadziałał?
- Ochrona sadów przed mrozem zakończona tragedią. Spłonął ciągnik


Komentarze
Jest za dużo.... trzeba było pieniądze przeznaczyć na przebranżowienie nierentownych producentów
Teraz to musztarda po obiedzie bo deseru też jest za dużo
Jest w tym dużo racji ale....co jeśli produkując deser przejdą dwa lub 3 lata z anomaliami pogodowymi pod rząd?Leżysz i kwiczysz.zostaje tylko przemysł albo i tego nie ma.
Dopłat nie powinno być do niczego w całym rolnictwie A szczególnie w sadownictwie w ostatnich 10 latach.ale kto to kontrolował?
0 dopłat do przemysłu! albo przetwórnie chcą albo nie chcą. Konieczność kontraktacji i po sprawie.
Grupy - i tu jest wiele do zrobienia. przede wszystkim obrót tylko owocem deserowym produkowanym i weryfikowanym pod kątem produkcji i jakości. Wypad dla tych co nie wiadomo co robią.
Materiał szkółkarski. Tylko legalny. Na już zrobić porządek z nielegalnym.
Weryfikacja jakości handlowej owoców w obrocie. Gdzie są inspekcje że nie kontrolują i nie interweniują w sprawie zgniłych owoców w sklepach!
A co zrobił do tej pory???
Dziennikarz z RMFU uświadomił mu ze jest wiceministrem ROLNICTWA i się chłop wziął do roboty.
Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.