Uwaga podróbki!
W tym roku, bardziej niż w innym, sadownicy poszukują tańszych środków i alternatywnych metod ochrony. Oby, jak w tym przypadku, walka z chorobami i szkodnikami kończyła się pomyślnie, bez skutków ubocznych w postaci poparzeń, zniszczenia plonu i nasadzeń.
W okolicach Warki zdarzają się w tym sezonie wypadki żółknięcia i poparzenia liści, jak wstępnie stwierdzono, środkiem ochrony roślin.
W tym konkretnym przypadku liście jabłoni z dnia na dzień robiły się coraz bardziej żółte, co wyglądało naprawdę groźnie. Na szczęście pogoda w tym czasie była pochmurna, deszcze zmyły preparat i sytuacja zaczęła się poprawiać. Zastosowano też nawozy dolistne, które miały ograniczać pojawianie się zmian. W efekcie tego szczęśliwego splotu wydarzeń kilka hektarów sadu najprawdopodobniej ocaleje (a nawet zaowocuje), o czym świadczą pojawiające się młode zielone przyrosty.
Jak bardzo denerwowali się właściciele, można sobie tylko wyobrazić…
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Grusze – biały pąk/początek kwitnienia – ochrona i nawożenie, 17.04.2026
- Zakupy „u rolnika” coraz bardziej popularne. Kolejne ułatwienia coraz bliżej
- Co sadzić, żeby zarobić?
- Polskie jabłka z większym potencjałem na rynku mongolskim
- Duże wyzwania – walka z szarą pleśnią i małą ilością kwiatów
- #3 Komunikat sadowniczy – faza zielonego pąka, Zbigniew Marek, 16.04.2026
- Powrót przymrozków i wyraźne ochłodzenie od poniedziałku

