Uwaga na rosyjskie ogórki na naszych półkach
Znaczący import ogórków wzbudza wątpliwości co do znakowania, inspektorzy IJHARS kontrolują jakość ogórków sprowadzanych z Rosji.
W oczekiwaniu na pojawienie się na rynku pierwszych krajowych ogórków, pomidorów i innych nowalijek, inspektorzy IJHARS uważnie przyglądają się warzywom i owocom importowanym na nasz rynek. To okres, kiedy istnieje pokusa, żeby sprzedawać jako pochodzące z Polski świeże warzywa pochodzące z innych krajów, w tym z krajów trzecich.
IJHARS dbając o interesy konsumenta obserwuje szczególnie uważnie skalę importu świeżych owoców i warzyw na początku każdego roku, a w razie potrzeby przeprowadza wyrywkowe kontrole w obrocie.
Aktualnie szczególną uwagę zwracają ogórki pochodzące z Rosji, ponieważ na początku 2025 r. ich import był znacząco wyższy w odniesieniu do analogicznego okresu w roku poprzednim.
W okresie od stycznia do połowy marca 2025 r. skontrolowano ogółem 125 partii ogórków świeżych importowanych z Rosji o łącznej masie ponad 2 tysięcy ton. Partie ogórków świeżych poddane były kontroli granicznej, która wykazała, że wszystkie partie ogórków importowanych z Rosji, w tym okresie, spełniały wymagania określone prawem, zwłaszcza rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2023/2429 z dnia 17 sierpnia 2023 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1308/2013 w odniesieniu do norm handlowych dotyczących sektora owoców i warzyw, niektórych przetworów owocowych i warzywnych oraz sektora bananów oraz uchylającego rozporządzenie Komisji (WE) nr 1666/1999 oraz rozporządzenia wykonawcze Komisji (UE) nr 543/2011 i (UE) nr 1333/2011, a tym samym zostały wprowadzone do obrotu na rynku Unii Europejskiej.
W marcu IJHARS przeprowadziła wyrywkową kontrolę jakości handlowej ogórków świeżych w podmiotach na terenie trzech województw. Kontrola potwierdziła właściwe oznakowanie państwem pochodzenia u większości z kontrolowanych podmiotów.
W toku kontroli zidentyfikowano podmiot, którego praktyki wzbudziły zastrzeżenia inspektorów. Stwierdzono nieprawidłowości w zakresie wskazywania państwa pochodzenia, w tym brak wskazywania państwa pochodzenia w dokumentach towarzyszących sprzedaży lub wskazywanie innego państwa pochodzenia niż wynikający z dokumentów zakupu. Stwierdzono również, że podmiot dokonywał sprzedaży hurtowych ilości ogórków „na paragon” bez przekazania kupującemu informacji o państwie pochodzenia. Tego rodzaju praktyka jest nieuczciwa i niezgodna z prawem, ponieważ zataja informacje o pochodzeniu sprzedawanych produktów i uniemożliwia ustalenia ich odbiorców co może sprzyjać procederowi fałszowania informacji o kraju pochodzenia. W związku z ze stwierdzonymi nieprawidłowościami wobec podmiotu zastosowane zostaną sankcje przewidziane prawem.
Zgodnie z prawem w przypadku świeżych owoców i warzyw konsument musi być informowany o państwie pochodzenia!
Na etapie sprzedaży detalicznej szczegółowe informacje wymagane prawem muszą być czytelne i dobrze widoczne.
Produkty mogą być wystawione na sprzedaż, pod warunkiem że handlowiec umieści w widocznym miejscu w pobliżu produktu czytelne, szczegółowe informacje. Informacje te nie mogą wprowadzać konsumenta w błąd i powinny zawierać następujące dane.
W przypadku owoców i warzyw objętych ogólną normą handlową, np. ogórków:
nazwę i adres pakującego lub wysyłającego,
państwo pochodzenia.
W przypadku owoców i warzyw objętych szczegółowymi normami handlowymi, np. pomidorów, jabłek czy sałaty, dodatkowo:
nazwę produktu jeśli produkt nie jest widoczny z zewnątrz,
klasę jakości,
nazwę odmiany,
wielkości lub, w przypadku owoców pakowanych w rzędach i warstwach, liczby sztuk.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
- Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
- Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
- Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Nadchodzi ekstremalny żar. Temperatury sięgną nawet 39°C!
- Mauzer przygniótł bawiące się dzieci. Dwóch 8-latków trafiło do szpitala
- Komunikat sadowniczy, Dariusz Ziarko, 24.06.2026
- Przed upałami: Jak chłodzić rośliny i stymulować fotosyntezę?
- Jędrne jabłka bez chorób przechowalniczych
- Afera z nawozami. Magazynierzy sprzedawali „na lewo”, strata ponad pół miliona złotych
- Polskie czy importowane? Oznaczenia czereśni pod kontrolą

