Nie ma czego zbierać – Producenci owoców czekają na pomoc
18 kwietnia w województwie lubelskim doszło do gwałtownej nawałnicy i gradobicia. Choć zjawisko trwało zaledwie 20 minut, miało wyjątkowo gwałtowny przebieg – towarzyszyły mu ulewny deszcz, silny wiatr oraz intensywne gradobicie, z kulkami gradu wielkości wiśni. Żywioł dotknął niemal całej gminy Tarnogród, typowo rolniczego obszaru o zróżnicowanej produkcji – szczególnie miejscowości Luchów Górny, Tarnogród i Wola Różaniecka.
W regionie uprawia się głównie owoce (czarna porzeczka, truskawki, maliny), warzywa oraz tytoń. Wiele gospodarstw prowadzi działalność ekologiczną. Straty w uprawach są ogromne. Szczególnie ucierpiały plantacje czarnej porzeczki – najbardziej dochodowej uprawy ostatnich lat. Grad zniszczył zawiązki kwiatów, co oznacza brak plonów w tym sezonie; część plantacji została zniszczona w 100%.
Poważnie uszkodzone zostały także truskawki, mimo ich wczesnej fazy wzrostu – oberwane liście i zniszczone pędy nie rokują dobrze na dalszy rozwój roślin. Uprawy cebuli ucierpiały całkowicie. W przypadku rzepaku wiele plantacji będzie musiało zostać zaoranych, mimo zdolności regeneracji tej rośliny. Uszkodzeniom uległy także tunele foliowe, głównie z wysiewami tytoniu.
Na trudną sytuację rolników nakładają się dodatkowe problemy. W ostatnich latach obserwuje się coraz częstsze występowanie ekstremalnych zjawisk pogodowych o nietypowym czasie i nasileniu. Tegoroczne gradobicie miało miejsce wyjątkowo wcześnie – wielu rolników nie zdążyło jeszcze ubezpieczyć upraw. Co gorsza, pagórkowate ukształtowanie terenu i brak pokrycia roślinnego sprzyjają erozji gleby – spływają nawiezione nawozy, a nawet świeże zasiewy. Standardowe procedury szacowania szkód nie uwzględniają tego rodzaju strat.
Istotnym problemem pozostaje również fakt, że wiele polis ubezpieczeniowych dotyczących gradobicia (np. w przypadku rzepaku) obejmuje ochronę dopiero od 1 maja, co oznacza, że szkody z 18 kwietnia nie zostaną objęte wypłatą odszkodowania.
W obliczu tej trudnej sytuacji burmistrz Tarnogrodu, Paweł Dec, apeluje o objęcie gminy specjalnymi formami wsparcia. Podkreśla, że pomoc musi być udzielona niezwłocznie, aby rolnicy mogli przystąpić do ponownych zasiewów po oszacowaniu strat.
22 kwietnia 2025 r. do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wpłynęła interpelacja posłanki Małgorzaty Gromadzkiej (nr 9476), dotycząca strat poniesionych przez rolników w wyniku gwałtownej nawałnicy i gradobicia. Posłanka zwraca uwagę na dramatyczną sytuację mieszkańców regionu i apeluje o priorytetowe działania pomocowe.
W interpelacji posłanka Gromadzka pyta ministra rolnictwa: Kiedy ministerstwo planuje uruchomienie pomocy dla rolników z terenu województwa lubelskiego? Rolnicy oczekują szybkiej reakcji i konkretnych działań – od nich zależy nie tylko ich byt, ale również przyszłość produkcji rolnej w regionie.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
- Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
- Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
- Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Nadchodzi ekstremalny żar. Temperatury sięgną nawet 39°C!
- Mauzer przygniótł bawiące się dzieci. Dwóch 8-latków trafiło do szpitala
- Komunikat sadowniczy, Dariusz Ziarko, 24.06.2026
- Przed upałami: Jak chłodzić rośliny i stymulować fotosyntezę?
- Jędrne jabłka bez chorób przechowalniczych
- Afera z nawozami. Magazynierzy sprzedawali „na lewo”, strata ponad pół miliona złotych
- Polskie czy importowane? Oznaczenia czereśni pod kontrolą

