Polskie czy importowane? Oznaczenia czereśni pod kontrolą
Polecane

Polskie czy importowane? Oznaczenia czereśni pod kontrolą

Sezon na czereśnie ruszył pełną parą, a wraz z nim wzmożone kontrole jakości prowadzone przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS). Ich celem jest nie tylko ocena świeżości i jakości owoców trafiających na rynek, ale również sprawdzenie, czy sprzedawcy prawidłowo informują konsumentów o pochodzeniu produktów.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, każda partia czereśni oferowana do sprzedaży musi być odpowiednio oznakowana. Kluczową informacją, która powinna znaleźć się na etykiecie, jest kraj pochodzenia owoców. W przypadku produktów pakowanych wymagane jest także podanie nazwy i adresu pakującego lub wysyłającego oraz nazwy produktu, jeśli nie jest widoczny z zewnątrz.

Nieco inne zasady obowiązują przy sprzedaży czereśni luzem. W takiej sytuacji sprzedawca ma obowiązek umieścić przy produkcie czytelną informację o państwie pochodzenia, a dodatkowo – grafikę przedstawiającą flagę danego kraju lub oznaczenie „Produkt polski”. Dzięki temu klient może szybko i łatwo zidentyfikować źródło pochodzenia owoców, nawet bez tradycyjnej etykiety.

Dlaczego to takie ważne? Przejrzyste oznakowanie produktów pozwala konsumentom podejmować świadome decyzje zakupowe i chroni ich przed wprowadzeniem w błąd. IJHARS podkreśla, że rzetelna informacja to podstawa uczciwego rynku żywności.

Trwające kontrole IJHARS to nie tylko działanie administracyjne, ale przede wszystkim element dbania o bezpieczeństwo i prawa konsumentów. W środku sezonu warto więc zwracać szczególną uwagę na oznaczenia i wybierać produkty świadomie – zwłaszcza te oznaczone jako „Produkt polski”.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły