Porzeczkę z pozostałościami kupię
Od wiosny mieliśmy wysyp apeli o ostrożne stosowanie acetamiprydu, ponieważ zmieniono normy jego pozostałości. Przetwórnie rozsyłały komunikaty do skupów, aby uprzedzić dostawców o tej kwestii. Największy problem miał dotyczyć porzeczek, nawet jedna z izb rolniczych apelowała o odroczenie zmiany tej normy. Tymczasem już mamy informacje, że te opryskane porzeczki śmiało znajdą nabywców. Nawet nie trzeba się specjalnie starać, całkiem sporo ogłoszeń i ofert można znaleźć w internecie. Niektórzy skupowcy wprost piszą: „Proszę nie martwić się o pozostałości”, inni odsyłają do bezpośredniego kontaktu telefonicznego, jeśli istnieje obawa, że porzeczki zawierają resztki środków ochrony roślin.
Czy skupy robią to na własne ryzyko? Raczej nie, sygnał musiał pójść z góry, od zakładów przetwórczych. Sezon jeszcze się nie rozpoczął, a już mamy taki obraz rynku.
Na wstępie warto zaznaczyć, że odpowiedzialnym za wprowadzenie nielegalnego produktu na rynek jest jego producent, czyli rolnik. W razie wykrycia niedozwolonej substancji w owocach to właśnie on poniesie największe konsekwencje. Jednak życie często biegnie własnymi ścieżkami, równolegle do tej asfaltowej, wyznaczonej przez prawo. Nie od dziś wiadomo, że istnieją sposoby, by pozostałości niedozwolonych substancji przestały być problemem w produkcie końcowym, albo produkt trafia na rynki, gdzie obowiązują inne normy pozostałości.
Ostatnia reforma dotycząca acetamiprydu obowiązuje tylko w Unii Europejskiej, natomiast wiadomo, że część naszej produkcji przetworzonej trafia na rynki pozaunijne. Zbiory porzeczek zapowiadają się raczej słabo, towaru będzie naprawdę mało i byłoby nierozsądnie zmarnować potencjał owoców tylko dlatego, że nie mogą trafić na rynek unijny.
Cały Wschód będzie w tym roku głodny owoców i warzyw. Sytuacja na Białorusi jest trudna już od dłuższego czasu, w Rosji również występują problemy z dostępnością produktów ogrodniczych, a Ukraina przez całą wiosnę zmagała się z przymrozkami. Skoro przetwórcy potrafią sobie poradzić w taki sposób, by na nasz rynek trafiły owoce bez acetamiprydu, a na Wschód – z jego niewielką pozostałością, to w czym problem? Niech jadą.
To, że jest to wbrew przepisom unijnym? Może i tak, tylko że sposób stanowienia prawa w UE jest na tyle nieprzejrzysty i stronniczy, że naprawdę trudno być legalistą.
Oczywiście wszyscy wiemy, że pracownicy PIORIN-u przeglądają internet (serdecznie pozdrawiamy), a ogłoszenia o zakupie owoców z niedozwolonymi pozostałościami mogą wzbudzić ich zainteresowanie, pewnie już wzbudziły. Istnieje więc pewne ryzyko kontroli i wpadki jeszcze przed przetworzeniem produktu, lecz sezon deficytu towaru oraz szansa na zarobek są na tyle kuszące, że wielu zdecyduje się je podjąć.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Gradobicie uderzyło w Ziemię Sandomierską. Sadownicy liczą straty i wskazują na problem z ubezpieczeniami
- Zagrożenie ze strony szkodliwych motyli – aktualna strategia ochrony
- Gorący i burzowy tydzień. Temperatury do 35°C
- Studnie rolnicze do legalizacji? Czas na uproszczenie przepisów wodnych
- Koniec z „wojnami cenowymi”? Rząd zapowiada działania wobec sieci handlowych
- Stres termiczny: jak schłodzić rośliny i przyspieszyć fotosyntezę?
- UE zwiększa środki dla Polski. Rolnictwo z większym finansowaniem


Komentarze
Nie można sprzedać od sierpnia a to będą sprzedawać zakłady. Niech autor nie straszy PIORiN w taki nieładny sposób strasząc kontrolami bo to nie jest prawdą. PIORiN w tym roku nie zakazuje stosowania acetamiprydu. Etykiety na to pozwalają i wszelkie rejestrację. Przecież można sprzedać to pośrednikowi który wywiezie to na wschód. Zakłady które handlują na terenie UE nie chcą już kupować ale to nie zmienia faktu że ten środek w tym roku mógł być legalnie stosowany.
Pan jest z branży? Bo od dawna jest lament że niby można ale nowe limity narzucone prze UE wykluczają użycie acetamiprydu z 2,00 limit pozostałości spadł na 0,01