Gigantyczne jabłko z Głazowa. Nowy rekord Polski?
W świętokrzyskiej wsi Głazów (gmina Obrazów, powiat sandomierski) wyhodowano prawdopodobnie największe jabłko w Polsce. Owoc odmiany Mutsu, z sadu rodziny Sochów, ważył dokładnie 1,327 kilograma. Sadownik Mieczysław Socha zgłosił swoje dzieło do Krajowej Księgi Rekordów Guinnessa.

Sandomierszczyzna od lat słynie z sadów i jabłek, ale to, co wydarzyło się tej jesieni w Głazowie, przejdzie do historii. W sadzie państwa Sochów, na młodej jabłoni odmiany Mutsu, wyrosło jabłko o wadze ponad 1,3 kg. Tuż po zerwaniu waga wskazywała nawet 1,5 kilograma, lecz po odparowaniu wody owoc „zeszczuplał” o kilkaset gramów. Jabłko zostało oficjalnie zważone w grupie producenckiej Sangrow, której rodzina Sochów jest udziałowcem. Teraz czeka na weryfikację i wpis do krajowej Księgi Rekordów Guinnessa.
Historia rekordowego jabłka zaczęła się od pomysłu córki pana Mieczysława, Małgorzaty Sochy, która namówiła ojca na posadzenie odmiany Mutsu.

Rodzina od lat prowadzi 10-hektarowe gospodarstwo sadownicze, w którym rosną jabłonie odmian: Golden Delicious, Eliza, Red Jonaprince i właśnie Mutsu. Jak zdradza pan Mieczysław, rekordowy okaz był „upatrzony” od dawna, drzewko intensywnie nawożono i regularnie doglądano.
Owoc był dosłownie strzeżony jak skarb – owinięty siatką, by nie spadł, i doglądany każdego dnia. Wiedziało o nim tylko kilka osób.
Dziś rekordowe jabłko przechowywane jest w chłodni, gdzie czeka na decyzję komisji. Jeśli rekord zostanie potwierdzony, owoc może trafić do historii polskiego sadownictwa.
Odmiana Mutsu pochodzi z Japonii i jest krzyżówką odmian Golden Delicious i Indo. Do polskiego rejestru trafiła dopiero w 2005 roku. Owoce Mutsu są duże, zielonożółte, soczyste i aromatyczne – często przekraczają 0,5 kg, ale tak imponującego egzemplarza, jak ten z Głazowa, w Polsce jeszcze nie widziano.
Dla porównania: światowy rekord Guinnessa w kategorii najcięższego jabłka należy do Japończyka Chisato Iwasakiego, który w 2005 roku wyhodował owoc o wadze 1,849 kg. Jego jabłko również pochodziło z krzyżówki odmian Fuji i Mutsu.
Rodzina Sochów czeka teraz na oficjalne potwierdzenie rekordu. Niezależnie od decyzji, rekordowe jabłko już przyciągnęło uwagę mediów i mieszkańców regionu.

Nie przegap najnowszych wiadomości
{source}[[a href="/sadownicy-poluja"]]Sadownicy polują[[/a]]{/source}
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Sadownicy sami sobie zaszkodzili? Mocne słowa sadownika o rynku owoców
- Upał, burze z gradem i gwałtowne ochłodzenie
- Nowe podejście do wapnia w uprawach jagodowych. Większa jakość owoców bez nadmiaru azotu
- Nawóz to nie tylko cena. Na co naprawdę zwrócić uwagę przy zakupie?
- WAPA prognozuje znacznie mniejsze zbiory jabłek w UE
- Biedronka rozpoczyna sezon na polskie śliwki. Sieć podkreśla współpracę z krajowymi sadownikami
- Emerytury proporcjonalne dla rolników wracają na agendę

