Greccy rolnicy blokują kraj
W Grecji trwają jedne z największych protestów rolniczych od lat, które przybierają formę blokad kluczowej infrastruktury i nasilonych starć z policją. Rolnicy wyszli na ulice w odpowiedzi na opóźnienia w wypłacie unijnych dopłat i krajowych świadczeń, które stanowią istotne źródło dochodów dla sektora rolniczego w kraju.
Protesty rozpoczęły się na początku grudnia, a tysiące traktorów ustawiono na głównych trasach, autostradach, przejściach granicznych oraz w pobliżu lotnisk. Blokady obejmują m.in. odcinki drogi na linii Ateny-Saloniki, przejścia graniczne z Bułgarią, a także strategiczne odcinki w rejonach Tesalii, Macedonii i na wyspie Kreta.
Najbardziej spektakularnym epizodem protestów było wtargnięcie rolników na teren lotniska międzynarodowego w Heraklionie na Krecie, co doprowadziło do zawieszenia lotów pasażerskich. Do starć doszło także w regionie lotniska w Chanii, gdzie protestujący rzucali kamieniami w kierunku policji, która użyła gazu łzawiącego, a w niektórych przypadkach doszło do przewrócenia radiowozów.
Bezpośrednią przyczyną protestów są opóźnienia w wypłacie ok. 600 mln euro dotacji unijnych i krajowych płatności, które wynikają z przeprowadzonych audytów po ujawnieniu afery nadużyć w systemie dopłat rolnych. W ramach śledztwa Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) oraz Europejskiego Prokuratora Publicznego stwierdzono przypadki składania fałszywych zgłoszeń dotyczących gruntów i kwalifikowalności do dopłat, co spowodowało wstrzymanie pieniędzy także dla uczciwych rolników.
Protestujący twierdzą, że długie kontrole i opóźnienia w wypłatach działają jak „zbiorowa kara” wobec całego sektora rolniczego, pozostawiając wielu gospodarzy bez środków na sezonowe prace polowe i nowe nasadzenia. W ramach postulatów rolnicy domagają się natychmiastowego uruchomienia zaległych środków oraz bardziej efektywnego systemu dystrybucji funduszy.
Rząd premiera Kyriakosa Mitsotakisa przyznał, że opóźnienia są poważnym problemem i zapowiedział dodatkowe wsparcie finansowe, jednak wezwał również protestujących do zakończenia blokad i podjęcia dialogu. W odpowiedzi na eskalację działań na niektórych odcinkach policja stosowała środki przymusu, m.in. gaz łzawiący, aby uniemożliwić pełne zamknięcie lotnisk i dróg.
Protesty trwają i ich forma może się rozwijać, niektórzy rolnicy zapowiadają dalsze blokady portów i strategicznych punktów, a także możliwe działania solidarnościowe innych grup społecznych, co może wpłynąć na funkcjonowanie transportu i dostaw w całej Grecji w nadchodzących tygodniach.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Przed upałami: Jak chłodzić rośliny i stymulować fotosyntezę?
- Jędrne jabłka bez chorób przechowalniczych
- Afera z nawozami. Magazynierzy sprzedawali „na lewo”, strata ponad pół miliona złotych
- Polskie czy importowane? Oznaczenia czereśni pod kontrolą
- 35°C na termometrach. Koniec czerwca przyniesie skrajne temperatury
- Nielegalne przepakowywanie importowanych owoców? Sadownicy żądają działań służb
- Ceny malin nie do przyjęcia. Plantatorzy grożą protestami

