Zmarnowany Golden
Od dawna próbuję piętnować długie przechowywanie jabłek w celu spekulacyjnym. Jasne, że chłodnie są od tego aby owoce przechowywać i do tego nowoczesne technologie pozwalają na na naprawdę długie przechowywanie. Jednak mamy w sobie jakiś gen spekulanctwa, który powoduje więcej złego niż dobrego. Przypadek tegoroczony: Golden Delicious.
Chyba mamy dość dobry popyt na tę odmianę, pojawia się często w ogłoszeniach. Cieszy to ludzi, którzy właśnie otwierają komory, lecz razem z owocami z KA jest na rynku ogrom owoców z chłodni z normalną atmosferą. Tylko po co? Przecież można się domyślić, że ten Golden będzie sprzedany na jakiś rynek zagraniczny i wymagania wobec tej odmiany będą duże. Jaki jest więc sens oferowania jednocześnie Goldena z KA i NA? Żaden, nie ma chyba takiego kupującego, który nawet 20 groszy taniej by wziął owoce z NA i wysłał je do jakiegoś Egiptu czy Jordanii. Po co więc trzymać Goldena kilka miesięcy w zwykłej chłodni? Przecież jest jasne, że w lutym muszą pojawiać się już owoce z KA i szanse sprzedaży jabłek deserowych z NA maleją drastycznie, tym bardziej jeśli mówimy o wysyłkach na rynki zagraniczne. Jaką jędrność ma teraz ten Golden ze zwykłej chłodni? Chociaż 5 kG jest?
Aktualna wartość tych owoców to suchy przemysł, czyli jakieś 75 groszy. Jaki więc sens miało trzymanie tego przez te 4 miesiące? Nie było przez ten okres ofert wartych rozważenia? Chciałbym wiedzieć co motywuje ludzi, którzy postanowili trzymać te jabłka do chwili aż na rynku pojawiały się oferty z KA? Przecież to było proste do przewidzenia, bo co roku tak się dzieje, że w lutym pojawia się już bardzo dużo ofert z KA i sprzedaż słabszych jakościowo owoców będzie cięższa. O ile niektórzy, niesieni tą fałszywą narracją o gigantycznych wysłkach zagranicznych i kolejnych rekordach, mogli mieć jeszcze w listopadzie czy grudniu nadzieję na dalszy wzrost cen, to przecież było jasne, że to okienko zamnknie się dla nich w chwili otwarcia komór z kontrolowaną atmosferą. Oczywiście mówimy tutaj o pewnym uproszczeniu, bo nie zawsze jakość z KA jest lepsza od jakości z NA, tutaj jest wiele czynników, chodzi o generalną zasadę, która jednak przyznaje kontrolowanej atmosferze lepszą jakość owoców.
Spokojnie można było znaleźć oferty zakupu Goldena prosto z drzewa, jak i przez cały listopad i grudzień dało się te owoce relatywnie korzystnie upłynnić jako deserowe, teraz już robi się problem z jędrnością i trzeba szukać ofert kupna na rynku przetwórstwa. To jest coś, co nasze sadownictwo tak bardzo różni od tego w krajach o wysokim poziomie branży. Oni mają świadomość jakości swojego towaru i jej zmiany w czasie. Tak, mierzą się z dużą produkcją i niskimi cenami (przykład Niemiec czy Holandii) ale potrafią podejmować uczciwe wobec siebie decyzje. Dużo lepiej było dostać w grudniu 1,2 zł/kg za wagę, niż teraz 0,75 zł/kg, sypiąc to na przecier.
Możemy wiele dyskutować o kosztach, cenach i opłacalności ale to wszystko nie ma sensu jeśli potem sami będziemy, takimi spekulacjami, odbierali sobie wartość własnych owoców. Wiem, każdy chce zarobić jak najwięcej, tylko w momencie, kiedy na rynku pojawiają się pierwsze owoce z KA, to szanse na sprzedaż Goldena ze zwykłej chłodni zaczynają się raptownie kurczyć. Tutaj nie trzeba jakiejś wiedzy tajemnej, to nie jest fizyka kwantowa, to jest jasne już na starcie sezonu przechowalniczego.
Sadownicy polują
- Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
- Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
- Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Porzeczka czarna - podsumowanie sezonu 2025
- Zmarnowany Golden
- Proste zasady, realne korzyści – rozwój lokalnej sprzedaży żywności
- Mróz do –17°C, śnieg i gołoledź przez cały tydzień
- Potrójna moc biostymulacji od Agrii – kompleksowe wsparcie roślin w warunkach stresowych
- Nie otrzymałeś zapłaty za produkty rolne? Sprawdź, jak działa FOR Rekompensata 2026
- Nowy Zarząd, te same cele: budowa silnej pozycji polskiej borówki

