Ubezpieczony, a jednak stratny. Problem, który dotyka gospodarstwa
Samorząd rolniczy, reprezentowany przez Krajową Radę Izb Rolniczych, skierował do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oficjalny wniosek dotyczący zmiany zasad uznawania polis ubezpieczeniowych przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Inicjatywa ta ma na celu uproszczenie procedur administracyjnych oraz wyeliminowanie niejasności, które obecnie wpływają na wysokość przyznawanej pomocy finansowej dla rolników.
Główne postulaty dotyczące honorowania polis przez ARiMR
Najważniejszym żądaniem samorządu rolniczego jest uznawanie polis ubezpieczeniowych na podstawie daty ich zawarcia, a nie – jak ma to miejsce obecnie – momentu rozpoczęcia ochrony ubezpieczeniowej.
W praktyce oznacza to:
- rolnik, który podpisał i opłacił polisę, powinien być traktowany jako spełniający wymóg ubezpieczenia,
- tzw. okres karencji (najczęściej 14 dni), w którym ubezpieczyciel nie ponosi jeszcze odpowiedzialności, nie powinien wpływać na decyzje ARiMR,
- pomoc publiczna nie powinna być obniżana tylko dlatego, że szkoda wystąpiła przed formalnym rozpoczęciem ochrony.
Obecnie stosowana interpretacja przepisów prowadzi do sytuacji, w których rolnicy – mimo dochowania formalności – otrzymują pomoc pomniejszoną nawet o 50%.
Jak proponowane zmiany wpłyną na sytuację rolników?
Wprowadzenie postulowanych zmian mogłoby znacząco poprawić sytuację producentów rolnych. Przede wszystkim:
1. Większa sprawiedliwość
Rolnicy nie byliby karani za mechanizmy, na które nie mają wpływu, takie jak ustawowy okres karencji. Jeśli zawarli umowę zgodnie z przepisami, ich prawo do pełnego wsparcia byłoby respektowane.
2. Stabilność finansowa
Pełne wypłaty pomocy oznaczają większe bezpieczeństwo ekonomiczne gospodarstw, zwłaszcza w obliczu strat spowodowanych przez zjawiska pogodowe.
3. Mniej biurokracji i sporów
Jasne zasady ograniczyłyby liczbę odwołań i konfliktów między rolnikami a ARiMR, przyspieszając proces przyznawania środków.
4. Większa przejrzystość systemu
Proste kryterium – data podpisania umowy – byłoby łatwe do zweryfikowania i zrozumiałe dla wszystkich stron.
Znaczenie daty zawarcia polisy w procesie ubiegania się o pomoc
Data zawarcia polisy staje się kluczowym elementem sporu interpretacyjnego. Według samorządu rolniczego powinna ona być decydująca, ponieważ:
- potwierdza, że rolnik dopełnił obowiązku ubezpieczenia,
- świadczy o jego odpowiedzialnym działaniu i zabezpieczeniu upraw,
- jest jednoznaczna i łatwa do udokumentowania.
Obecne przepisy uwzględniają jednak moment rozpoczęcia ochrony ubezpieczeniowej, co wynika z zapisów umów i regulacji dotyczących ubezpieczeń. To właśnie ten rozdźwięk powoduje problemy.
Przykład z praktyki
Rolnik z Mazowsza zawarł polisę 27 maja, a jego uprawy zostały zniszczone przez grad 5 czerwca. Mimo że umowa była podpisana i opłacona, obowiązywał jeszcze okres karencji. W efekcie ARiMR przyznała pomoc, ale obniżoną o połowę.
Zdaniem KRIR taka interpretacja jest niesprawiedliwa, ponieważ rolnik spełnił formalne wymagania i nie powinien ponosić konsekwencji technicznych zapisów umowy ubezpieczeniowej.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Rynek owoców zagrożony destabilizacją po kwietniowych przymrozkach
- Fundusz Ochrony Rolnictwa z nowym limitem. 300 tys. euro dla grup producentów
- Ubezpieczony, a jednak stratny. Problem, który dotyka gospodarstwa
- Ochłodzenie z przymrozkami i powolne ocieplenie
- Kluczowy moment w sadzie jabłoniowym – jak chronić drzewa po kwitnieniu?
- Burze z gradem przejdą przez Polskę. Alerty dla 13 województw
- Brazylia mówi „nie” polskim jabłkom. KE potwierdza problemy

