Hiszpanie uczą nas obrony roślin przed stresem związanym z wysokimi temperaturami
Podczas niedawnych warsztatów techniki jagodowej BerryTech 2026 ekspert z Hiszpanii, Ángel Ruiz Serna z firmy eCoCulture wygłosił wykład o zmianach jakie zachodzą w roślinach w związku ze stresem abiotycznym. Najważniejsza część jego wypowiedzi to jednak ta dotycząca sposobów radzenia sobie z wysoką temperaturą i nadmiernym nasłonecznieniem. Zapytaliśmy specjalistę o kilka kwestii, ważnych z punktu widzenia producentów owoców, w tym truskawek, malin i borówek.
Coraz częstsze upały to nowe wyzwanie dla producentów. Podczas BerryTech 2026 mówił Pan o stresie cieplnym roślin. Czy rzeczywiście jest to dziś jeden z największych problemów w produkcji owoców jagodowych?
Ángel Ruiz Serna: Zdecydowanie tak. Jeszcze kilka lat temu wysokie temperatury pojawiały się sporadycznie. Dzisiaj fale upałów są coraz częstsze i trwają coraz dłużej. Dotyczy to już nie tylko Hiszpanii czy Włoch, ale również Polski. Szczególnie trudna sytuacja występuje w uprawach prowadzonych pod osłonami, gdzie temperatura w tunelach może znacznie przekraczać optymalny poziom dla prawidłowego funkcjonowania roślin.

fot. Ángel Ruiz Serna (eCoCulture) i Szymon Kamiński (Bioagris)
Co dzieje się z rośliną podczas upału?
Ángel Ruiz Serna: Najważniejsze są dwa procesy niezbędne do życia roślin – pobieranie wody i składników pokarmowych przez korzenie oraz fotosynteza. Pod wpływem wysokiej temperatury oba zostają zaburzone. Roślina zamyka aparaty szparkowe, aby ograniczyć utratę wody. Niestety jednocześnie przestaje efektywnie pobierać dwutlenek węgla potrzebny do fotosyntezy. W konsekwencji zaczynają powstawać reaktywne formy tlenu, czyli ROS, które uszkadzają komórki.
Dlaczego ROS są tak niebezpieczne?
Ángel Ruiz Serna: Można powiedzieć, że są to bardzo reaktywne cząsteczki, które uszkadzają błony komórkowe, białka oraz chloroplasty. Początkowo ich powstawanie jest elementem naturalnej odpowiedzi obronnej rośliny, ale jeśli stres utrzymuje się długo, ROS zaczynają niszczyć tkanki. W efekcie obserwujemy spadek fotosyntezy, starzenie się roślin, pogorszenie jakości owoców, a w skrajnych przypadkach nawet zamieranie komórek.
Czy dlatego podczas upałów owoce szybciej tracą jakość?
Ángel Ruiz Serna: Dokładnie tak. Wysoka temperatura zwiększa produkcję etylenu, który jest hormonem odpowiedzialnym za dojrzewanie i starzenie się tkanek. Im więcej etylenu, tym szybciej owoce miękną i krócej zachowują trwałość pozbiorczą. Jednocześnie dochodzi do pogorszenia transportu cukrów oraz składników pokarmowych do owoców.
W swojej prezentacji dużo mówił Pan również o wapniu. Dlaczego jest on tak ważny?
Ángel Ruiz Serna: Większość producentów kojarzy wapń głównie z jędrnością owoców. To oczywiście prawda, ale jego rola jest znacznie większa. Wapń odpowiada za stabilność błon komórkowych i ścian komórkowych oraz bierze udział w przekazywaniu sygnałów stresowych wewnątrz komórki.
Problem polega na tym, że wapń jest transportowany wyłącznie z wodą przez ksylem. Kiedy podczas upału aparaty szparkowe zamykają się, transport wapnia do owoców gwałtownie maleje. Dlatego właśnie podczas wysokich temperatur obserwujemy więcej zaburzeń fizjologicznych oraz pogorszenie jakości owoców.

Czy oznacza to, że wystarczy zwiększyć nawożenie wapniem?
Ángel Ruiz Serna: Nie zawsze. Bardzo często wapnia w glebie jest wystarczająco dużo, natomiast problemem jest jego transport do owoców. Liście, jako organy intensywnie transpirujące, pobierają większość wapnia. Owoce mają znacznie mniejszą transpirację, dlatego otrzymują go zdecydowanie mniej. Z tego powodu sama analiza liści nie zawsze pokazuje rzeczywistą sytuację w owocach. Warto wdrożyć nawożenie dolistne i doowocowe, a także wykorzystać produkt BioCal, który wspomaga transport wapnia w roślinie na zasadzie pompy auksynowo-wapniowej. Dodatkowo cynk obecny w produkcie zapobiega przemieszczaniu się cząsteczek wapnia z owoców do liści.

Podczas wykładu przedstawił Pan preparat XStress. Czym różni się od klasycznych biostymulatorów?
Ángel Ruiz Serna: XStress nie działa wyłącznie jako preparat regeneracyjny. Jego zadaniem jest przygotowanie roślin do stresu jeszcze przed wystąpieniem niekorzystnych warunków. Produkt pomaga utrzymać aktywną fotosyntezę, ogranicza produkcję etylenu oraz reaktywnych form tlenu, zwiększa poziom naturalnych przeciwutleniaczy i aktywuje mechanizmy obronne roślin. Dzięki temu roślina lepiej radzi sobie z wysoką temperaturą i szybciej wraca do normalnego funkcjonowania. Jest to jedyny w swoim rodzaju produkt antystresowy. To rozwiązanie, które spełnia od lat wysokie wymagania produkcji w Hiszpanii.
Wspomniał Pan także o kalozie. To pojęcie mało znane producentom.
Ángel Ruiz Serna: To prawda. Kaloza jest polisacharydem odkładanym przez roślinę w odpowiedzi na stres lub infekcję. Początkowo pełni funkcję ochronną, ale jeśli odkłada się jej zbyt dużo, zaczyna blokować wiązki przewodzące. W praktyce oznacza to utrudniony transport cukrów, aminokwasów oraz mikroelementów w roślinie. XStress zwiększa aktywność enzymu β-1,3-glukanazy, który rozkłada nadmiar kalozy i przywraca prawidłowy transport asymilatów.
Czy są dowody naukowe potwierdzające skuteczność tej technologii?
Ángel Ruiz Serna: Tak. W prezentacji pokazaliśmy wyniki doświadczeń prowadzonych m.in. na borówce, truskawce i malinach. Wykazano między innymi wyższą aktywność fotosyntezy, większą zawartość chlorofilu, ograniczenie produkcji etylenu, wzrost aktywności enzymów antyoksydacyjnych oraz poprawę jakości i trwałości owoców po zbiorach.
Kiedy najlepiej stosować preparaty antystresowe?
Ángel Ruiz Serna: Najważniejsza zasada brzmi: przed wystąpieniem stresu. Jeśli wiemy, że za kilka dni prognozowane są upały, warto przygotować rośliny wcześniej. Oczywiście preparaty pomagają również w regeneracji, ale znacznie lepsze efekty uzyskujemy, gdy mechanizmy obronne zostaną uruchomione jeszcze przed nadejściem wysokich temperatur.

Jakie przesłanie chciałby Pan przekazać polskim producentom owoców?
Ángel Ruiz Serna: Musimy zaakceptować fakt, że zmiany klimatu są rzeczywistością. Coraz częściej o wysokości i jakości plonu decyduje nie tylko nawożenie czy ochrona przed chorobami, ale także umiejętność zarządzania stresem abiotycznym. Producent, który odpowiednio wcześnie przygotuje rośliny na wysoką temperaturę, suszę czy intensywne promieniowanie słoneczne, będzie miał większą szansę uzyskać stabilny plon wysokiej jakości. Profilaktyka jest zdecydowanie skuteczniejsza niż późniejsza walka ze skutkami stresu.
Dziękuję za rozmowę.
Nie przegap najnowszych wiadomości
{source}[[a href="/sadownicy-poluja"]]Sadownicy polują[[/a]]{/source}
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- WIŚNIA 2026: Ile płacą skupy? Problemy ze skrzynkami i prognoza końca zbiorów
- Hiszpanie uczą nas obrony roślin przed stresem związanym z wysokimi temperaturami
- Import wypiera krajowe owoce. Niemcy pytają: czy chcemy jeszcze własnych sadów?
- O przyszłorocznym plonie truskawki decyduje jesienna inicjacja pąków kwiatowych
- Wiśnie tanieją mimo braku surowca. ZSRP zwraca się do UOKiK o pilną interwencję
- #7 Komunikat sadowniczy Zbigniew Marek, 28.07.2026
- Tarcznik niszczyciel – kiedy wykonać zabieg?

