Zbiory jabłek mogą przekroczyć 3 mln ton – szacunek Profesora Makosza
Pierwsza prognoza zbiorów jabłek i gruszek w 2017 roku
Podobnie jak w poprzednich latach, Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych opracowało prognozę zbiorów jabłek i gruszek, z której także korzystają WAPA i referenci na kongresach Prognosfruit.
Tegoroczne opracowanie prognozy było bardzo trudne z związku dużymi różnicami w owocowaniu drzew, z powodu szkód przymrozkowych Straty w plonach od 0 do 100 %.
Prognozę opracowano w oparciu o informacje uzyskanych od 52 producentów jabłek i gruszek oraz 10 ekspertów i doradców sadowniczych, na posiedzeniu Zarządu i Komisji Rewizyjnej w dniu 5 lipca br. Po dokładnej analizie posiadanych informacji ustalono, że tegoroczne zbiory jabłek mogą wynieść około 2.850 tys. ton, w porównaniu z rokiem ubiegłym mniej o około 30 %, a zbiory gruszek 40 tys. ton,mniej po około 40 %. Jeśli do końca września będą korzystne warunki pogodowe do wzrostu jabłek, zbiory przekroczą 3.0 mln ton.
Prof. dr hab. Eberhard Makosz
Towarzystwo Rozwoju Sadów Karłowych
Źródło: TRSK
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
- Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
- Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
- Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Ochrona sadu przed upałami: monitoring, nawadnianie i biostymulacja
- Nadchodzi ekstremalny żar. Temperatury sięgną nawet 39°C!
- Mauzer przygniótł bawiące się dzieci. Dwóch 8-latków trafiło do szpitala
- Komunikat sadowniczy, Dariusz Ziarko, 24.06.2026
- Przed upałami: Jak chłodzić rośliny i stymulować fotosyntezę?
- Jędrne jabłka bez chorób przechowalniczych
- Afera z nawozami. Magazynierzy sprzedawali „na lewo”, strata ponad pół miliona złotych


Komentarze