Stawki proponowane w tym sezonie za czereśnie nie satysfakcjonują producentów. Na skupach za kilogram czereśni można otrzymać do 3,50 zł/kg. Na rynkach hurtowych sytuacja może wydawać się lepsza, bo w zależności od ilości sprzedających, ceny dochodzą do 6,00 zł/kg w przypadku wysokiej jakości owoców. Jednak jak pokazał ostatni czas, podaż przewyższa popyt, w rezultacie czego cena spada nawet do 3,00 zł/kg, nierzadko również trzeba wracać z towarem do domu. W przypadku najdrobniejszych owoców cena spada nawet do 2,00 zł/kg.

Sytuację świetnie podsumowuje rozmowa, jaką przeprowadziliśmy z producentem czereśni na skupie w gminie Biała Rawska. – Najpierw pojechałem na Bronisze, ale towaru była masa. Syn zadzwonił, żebym się nie wygłupiał i sprzedał czereśnie na skupie, bo cena jest taka sama. Wróciłem i spokojnie oddałem wszystko na skup – relacjonuje. Dodamy, że po cenie 3,20 zł/kg.

Najlepsze ceny uzyskuje się za owoce największe i najlepszej jakości. W przypadku drobnych owoców występuje duży problem ze sprzedażą. Przekonali się o tym producenci Burlata, którego w pewnym momencie trudno było sprzedać,  o ile nie miał odpowiedniego rozmiaru. Za czereśnie w rozmiarze 18+ można liczyć jedynie na około 2,00 zł/kg, a cena ta nie pokrywa kosztów produkcji. Koszt zbioru to przynajmniej 1,20 zł/kg (w optymistycznym wariancie). Niestety, owoców gorszej jakości jest sporo, ze względu na doskwierającą na wielu terenach suszę.

Powód spadku cen? Producenci bez wahania wymieniają nadprodukcję i brak rynku przetwórczego dla tych owoców.

Największe protesty i rozżalenie wśród sadowników wzbudza fakt, że pośrednicy czereśnie  sprzedają z kilkukrotną marżą.