Ukraińska Służba Bezpieczeństwa ujawniła około 150 ton podrabianych środków ochrony roślin, które zostały przemycone na Ukrainę z Dalekiego Wschodu. Etykiety nielegalnych produktów imitowały oryginalne europejskie marki.

Pracownicy Służby Bezpieczeństwa znaleźli w magazynach około stu pięćdziesięciu ton podrobionych pestycydów o wartości prawie osiemnastu milionów hrywien. Ustalono, że środki zamówione zostały w jedynym z krajów Dalekiego Wschodu, a sprzedawane były na Ukrainie pod przykrywką europejskich marek. Proceder trwał od 2017 roku. Nielegalne środki importowane były przez porty morskie. Funkcjonariusze organów ścigania przeprowadzili dochodzenia w regionie Kijowa i Winnicy. Kontrolowane były pomieszczenia biurowe oraz magazynowe obiektów handlowych. 

Podczas postępowania przygotowawczego sprawdza się także ewentualne zaangażowanie urzędników w organizowanie nielegalnego handlu i powodowanie szkód dla zdrowia ludności i środowiska poprzez stosowanie nielegalnych pestycydów.

Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości skąd pochodzą „ukraińskie” środki ochrony roślin sprzedawane w Polsce?

 

Źródło informacji i fotografia: Centrum prasowe Służby Bezpieczeństwa Ukrainy www.ssu.gov.ua