Eskimos zakontraktował już 100 tys. ton jabłek
Eskimos informuje, że program stabilizacji cen na rynku jabłek przemysłowych postępuje zgodnie z harmonogramem. – Do chwili obecnej zakontraktowaliśmy już ok. 100 tysięcy ton surowca – zawiadamia firma.
– Wszystkich sadowników prosimy o opanowanie i rozsądek. Chęć szybkiego „pozbycia się” zbiorów umożliwia nieodpowiedzialnym odbiorcom obniżanie cen skupu. Przed nami jeszcze wiele produkcyjnych dni w zakładach przetwórczych. Wszystkie jabłka zostaną zagospodarowane – zapewnia Eskimos.
Źródło: Eskimos
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Uwaga na przymrozki! Arktyczne powietrze przyniesie spadki temperatur
- Wzmocnienie pąków przed zimnym tygodniem
- Taniej niż mogłoby być – rząd o skutkach pakietu stabilizacyjnego dla cen paliw
- Poranny przymrozek zaskoczył. Najzimniej od Wielkanocy
- Wiśnia w pełni kwitnienia – ochrona, dokarmianie i strategia na przymrozki
- Przymrozki – najgorsze przed nami
- Grusza Konferencja w systemie Mikado – zalecenia na okres kwitnienia i przymrozków


Komentarze
To jeleni są całe stada.Już po ciszy wyborczej to mi portal tego może nie wykasuje.
Jaka interwencja ??? W czym to co proponuje minister poprawi sytuację na rynku jabłek ???Jak ma to poprawić sytuację ??? to żadna interwencja tylko dopłata do suchego przemysłu i tyle i kropka.Na rynku jabłek nie zmieni to NIC , KOMPLETNIE NIC !!! Interwencja na rynku płodów rolnych to skupienie nadwyżki bywało tak z mięsem , bądź mlekiem ( w postaci mleka w proszku czy masła) i przechowaniu tych nadwyżek na koszt państwa do czasu mniejszej podaży na rynku lub wyeksportowanie tej nadwyżki na całkiem nowe rynki , nawet po cenach dumpingowych aby zniknęły z obrotu i nie wpływały na obniżanie cen w dotychczasowych kontraktach.A co nam proponują miłościwie panujący : że dopłacą do skupu około 1/10 zbiorów , zapłacą poniżej kosztów a u niektórych maks po kosztach produkcji jabłek iii przerobią je w działających w Polsce przetwórniach i przetwórnie te sprzedadzą ten produkt tam gdzie do tej pory go sprzedawały.I dalej jeśli przetwórnia X skupi od Eskimosa Y ton jabłek to nie skupi tej ilości na wolnym rynku bo ... bo ... bo i tak więcej nie przerobi i sprzeda ten produkt tam gdzie zawsze.Czy to w jakikolwiek sposób zmniejszy podaż jabłka na rynku ano nie zmniejszy , czy poprawi nasza sytuację ano nie poprawi.zatem nie jest to żadna interwencja tylko proste dopłaty na których niewątpliwie zarobi jakiś Eskimos czy inny Czukcza.A prawdziwy dramat jest i tak w jabłku deserowym ... JWP minister powiedział wprost "zapomnijcie o rynku rosyjskim" i tu jest i będzie dramat.
Amen.
względu na rządową gwarancję,a skupy które zostały na bocznym torze trzęsą spodniami i odradzają 0,25 gr proponując 8 gr u nich ,szukają jeleni.
Kaszana wyborcza i tyle
Co gorsza niektóre punkty rezygnują zanim zaczęły.
Problem polega na tym, że reszta społeczeństwa pod wpływem propagandy myśli, iż problem jest rozwiązany w wyniku operatywności rządzących. A to wszystko z podatków uczciwie pracujących obywateli, bo jak wiadomo „Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych swoich pieniędzy”
A na koniec całego przedstawienia obłowią sie ci co zawsze...