Minister Rolnictwa skłania się by cofnąć przetwórcom przyznane dofinansowania?
Polecane

Minister Rolnictwa skłania się by cofnąć przetwórcom przyznane dofinansowania?

Internetowy serwis RMF24.pl podaje, że Minister Rolnictwa rozważa wyciągnięcie konsekwencji wobec firm, które wycofują się z rządowego programu skupienia i przetworzenia jabłek przemysłowych. Minister zwraca uwagę, że wiele z tych firm ochoczo pobierało rządowe wsparcie w ramach różnych unijnych programów, jednak gdy rząd przystępuje do stabilizacji rynku jabłek przemysłowych, to firmy te nie chcą uczestniczyć w tym przedsięwzięciu.

– Dostały miliardy złotych wsparcia publicznego na swoje budynki, na tłocznie, na przechowalnie. Nie czują żadnego obowiązku wobec Polski? Wobec polskich rolników? Brać kasę, wyciągać rękę to jest łatwo – cytuje Ministra RMF FM. 

Minister poprosił ARiMR o przygotowanie analizy dotychczasowego dofinansowania jakie zostało udzielone przetwórniom. Zwrócił również uwagę, że powinny one utożsamiać się z polskim rynkiem, a tego nie robią. Skupione w KUPS, w większości, niemieckie i austriackie przetwórnie oświadczyły, że pracują pełną parą i nie są w stanie przetwarzać większej ilości jabłek, skupionych w ramach interwencji. 

 

 

Źródło: RMF FM

Komentarze  

0 #6 Marcin 2018-10-28 16:20
Cytuję Carmenere:
Cytuję J-SAD:
Dobry pomysł panie ministrze.
To jest wojna handlowa a nie żarty .
Dodatkowo powinna powstać zrzeszenie producentów soku alternatywne do KUPS .
A KUPS niech się przeniesie do Rosji . Tam prezydent szybko rozwiąże problem niekonwencjonalnymi metodami .

Czy ty człowieku przeczytałeś swój wpis.Cieszyłbyś się gdyby duże przetwórnie wyszły z Polski ? Powiedz geniuszu co w zamian , ile ton jabłek przerobiliby ci twoi mali przetwórcy ???Nie dało ci do myślenia to ,że Eskimos nie jest w stanie znaleźć poza KUPsem przetwórni do przerobienia tylko 500 tys ton , a całego jabłka zapewne przerobi się około 3 mln.Jak twój ukochany minister chce pomóc to niech po prostu zrobi dopłatę i tyle.A może by zbawcy narodu przywrócili mały ruch graniczny z Kaliningradem ... Twój minister powiedział zapomnijcie o rynku rosyjskim, to powiedz geniuszu gdzie będą sprzedawane nasze jabłka deserowe ????????????????Powtórzysz brednie o rynkach azjatyckich?
Dobra olewacie rynek rosyjski to wprowadźcie program karczowania, czy choćby biogazowni-mogły by one przerabiać inne płody rolne w latach ich nadpodaży.
Rycerzyk będzie walczył z KUPsem, a jabłko deserowe wiosną pójdzie pod rozdrabniacz ...a wcześniej minister powoła Czukczę do skupu jabłka deserowego i skup ten zakończy wojną z marketami...a co kto bogatemu zabroni.


A to firmy przetwórcze zabiorą zakłady, odchodząc z Polski? Nie. Zakłady przerabiają a nie firmy. W miejsce Niemców przyjdą Chińczycy (vide Appol) albo Amerykanie. Ponieważ przetwórstwo w Polsce to dobry biznes. Kupią oni poniemieckie zakłady i ruszą pełną parą, a nie tak jak teraz na pół gwizdka. Nie jestem wyborcą PiSu, lecz Minister powiedział prawdę: Niemcy prowadzą swoje gierki (nie biznesowe), kosztem polskich rolników.
Cytować
+3 #5 Gienek 2018-10-28 12:30
Pan minister co najwyżej może possać pałke przetwórcom a nie cofać im dotacje.
Cytować
+6 #4 Zbyszek 2018-10-27 09:06
Oj tak, tak... w pełni popieram!
Cytować
+9 #3 hubi 2018-10-27 08:55
1. Trzeba pamiętać, że to właśnie lobby przetwórcze w 2012 r. zahamowało rozwój grup producentów owoców poprzez m.in. czarny PR wobec Grup, czego pokłosie było ograniczenie dotacji, i brak możliwości powstawania nowych grup oraz zła prasa, której owoce zbieramy do tej pory poprzez stereotypowy obraz grup w Polsce, który podchwycił nawet Pan Minister. W tym kontekście ciekawe będzie poznanie zapowiadanej analizy. Ile publicznych pieniędzy wzięli przetwórcy? Z drugiej strony podstawowa zasada to prawo nie działa wstecz i straszenie odebraniem dotacji, jeśli w warunkach ich udzielenia nie było konkretnych zobowiązań których przetwórnie nie dotrzymały, to czysty populizm. Ale chociaż może przetwórców podręczyć kontrolami ARiMR, tak jak teraz dręczy Grupy. Chociaż tyle
Cytować
-3 #2 Carmenere 2018-10-27 08:47
Cytuję J-SAD:
Dobry pomysł panie ministrze.
To jest wojna handlowa a nie żarty .
Dodatkowo powinna powstać zrzeszenie producentów soku alternatywne do KUPS .
A KUPS niech się przeniesie do Rosji . Tam prezydent szybko rozwiąże problem niekonwencjonalnymi metodami .

Czy ty człowieku przeczytałeś swój wpis.Cieszyłbyś się gdyby duże przetwórnie wyszły z Polski ? Powiedz geniuszu co w zamian , ile ton jabłek przerobiliby ci twoi mali przetwórcy ???Nie dało ci do myślenia to ,że Eskimos nie jest w stanie znaleźć poza KUPsem przetwórni do przerobienia tylko 500 tys ton , a całego jabłka zapewne przerobi się około 3 mln.Jak twój ukochany minister chce pomóc to niech po prostu zrobi dopłatę i tyle.A może by zbawcy narodu przywrócili mały ruch graniczny z Kaliningradem ... Twój minister powiedział zapomnijcie o rynku rosyjskim, to powiedz geniuszu gdzie będą sprzedawane nasze jabłka deserowe ????????????????Powtórzysz brednie o rynkach azjatyckich?
Dobra olewacie rynek rosyjski to wprowadźcie program karczowania, czy choćby biogazowni-mogły by one przerabiać inne płody rolne w latach ich nadpodaży.
Rycerzyk będzie walczył z KUPsem, a jabłko deserowe wiosną pójdzie pod rozdrabniacz ...a wcześniej minister powoła Czukczę do skupu jabłka deserowego i skup ten zakończy wojną z marketami...a co kto bogatemu zabroni.
Cytować
+7 #1 J-SAD 2018-10-27 06:22
Dobry pomysł panie ministrze.
To jest wojna handlowa a nie żarty .
Dodatkowo powinna powstać zrzeszenie producentów soku alternatywne do KUPS .
A KUPS niech się przeniesie do Rosji . Tam prezydent szybko rozwiąże problem niekonwencjonalnymi metodami .
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły