Wciąż dochodzi do kradzieży ciągników. Tym razem złodzieje upodobali sobie Ursusy. Poszkodowani sadownicy wyznaczają wysokie nagrody.

W nocy z 4/5 kwietnia doszło do kradzieży ciągnika Ursus C-330 M (nr rej. ERW 6W75) z gospodarstwa sadowniczego w miejscowości Cielądz. Do zdarzenia doszło po północy. Jak relacjonuje poszkodowany sadownik, złodzieje przecięli kłódkę i weszli na teren gospodarstwa drugą bramą, znajdującą się z boku zabudowań.

Ciągnik miał podczepioną przyczepkę i nie był sprawny –  ze względu na zapowietrzony układ paliwowy czekał na naprawę. To nie przeszkadzało jednak złodziejom – naprawili usterkę, wyprowadzili ciągnik i jak wskazują ślady, odjechali w okolicę Łaszczyna.  Tam odczepili przyczepkę, załadowali ciągnik na inny pojazd i odjechali. Przyczepka została na miejscu załadunku. Zdaniem sadownika, złodzieje dobrze orientowali się w terenie, bo ukradli również kilka baniek środka miedziowego, które czekały na zabieg. Sadownicy wyznaczyli nagrodę za znalezienie ciągnika – 5 tysięcy złotych.

Do podobnego zdarzenia doszło również w Żelechowie (gmina Chynów) w nocy z 2/3 kwietnia. Wówczas łupem padł Ursus 2812. Poszkodowani nie udzielają jednak szczegółowych informacji ze względu na toczące się śledztwo. W tym przypadku również czeka nagroda. Edycja: 05.04.2018 godz. 11:40 Właśnie zostaliśmy poinformowani, że ciągnik ukradziony z okolic Chynowa właśnie odnalazł się w pobliskim lesie. Najprawdopodobniej został porzucony. 

 

Najnowsze komentarze