Dzisiejszej nocy (15/16 kwietnia) wystąpiły najwyższe jak do tej pory przymrozki. W grójecko-wareckim termometry pokazały lokalnie nawet minus 7 stopni. W wielu miejscach było od 3 do 4 stopni na minusie. To z pewnością oznacza spadki w plonowaniu, trudno jednak na tę chwilę przewidzieć wielkość uszkodzeń pąków.

Przymrozki były bardzo nierównomierne. W wielu lokalizacjach sadownicy zgłaszają, że temperatura wynosiła 0 stopni lub nieznacznie mniej. Jak jednak zauważył doradca, z którym rano rozmawialiśmy, jeśli sadownicy sprawdzali temperaturę o 7:00 rano, na podwórku, mogą bardzo się oszukać.

Niemniej, tam gdzie temperatura spadła do minus 3, minus 5 lub niżej, na pąkach widać już uszkodzenia. Szczególnie na Idaredzie, gdzie faza rozwojowa była najbardziej zaawansowana. Niestety, dużo gorzej wygląda sytuacja w przypadku czereśni i wiśni – tutaj straty mogą być bardzo duże.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia