Przymrozki – było nawet – 7 st. C
Dzisiejszej nocy (15/16 kwietnia) wystąpiły najwyższe jak do tej pory przymrozki. W grójecko-wareckim termometry pokazały lokalnie nawet minus 7 stopni. W wielu miejscach było od 3 do 4 stopni na minusie. To z pewnością oznacza spadki w plonowaniu, trudno jednak na tę chwilę przewidzieć wielkość uszkodzeń pąków.
Przymrozki były bardzo nierównomierne. W wielu lokalizacjach sadownicy zgłaszają, że temperatura wynosiła 0 stopni lub nieznacznie mniej. Jak jednak zauważył doradca, z którym rano rozmawialiśmy, jeśli sadownicy sprawdzali temperaturę o 7:00 rano, na podwórku, mogą bardzo się oszukać.
Niemniej, tam gdzie temperatura spadła do minus 3, minus 5 lub niżej, na pąkach widać już uszkodzenia. Szczególnie na Idaredzie, gdzie faza rozwojowa była najbardziej zaawansowana. Niestety, dużo gorzej wygląda sytuacja w przypadku czereśni i wiśni – tutaj straty mogą być bardzo duże.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Silna presja chorób: rak bakteryjny, zaraza ogniowa i mączniak
- Mróz wróci na jedną noc – nawet -4°C przy gruncie
- Prognoza pogody na najbliższe dni
- Kredyty klęskowe dla rolników po przymrozkach
- Straty po przymrozkach? Sadownicy muszą szybko zgłosić je do ARiMR
- Ceny jabłek wzrosną dwukrotnie?
- Zbiory jabłek mogą spaść o 50% po wiosennych przymrozkach


Komentarze
A co do liczenia strat , od lat większość powtarza ten sam błąd.Przelicza stracone kwiaty w jabłoni na utratę plonu.Otóż w roku normalnego kwitnienia około 5% kwiatów może dać normalny plon jabłek.Jeśli w kwiatostanach pozostaje po jednym zdrowym, bądź jest taki zdrowy w jednym kwiatostanie na kilka, to nie ma co ,na dziś drzeć szat.Zupełnie inna sytuacja jest w pestkowych, tam strata 50% kwiatów oznacza istotny spadek plonu, ponadto w pestkowych mamy jeszcze często przemarznięcie podstawy pąka, które skutkuje i owszem kwitnieniem, zawiązaniem iii zrzuceniem zawiązków z takich pąków pochodzących.
A ja nie bardzo wierzę we wzrost cen jabłek, raczej wcale , może ciut w pestkowych.
Ale po co produkować coś co nie przynosi dochodu????
Po to żeby narzekać ???
Kto normalny inwestuje czas i pieniądze w coś niedochodowe go???
To jakiś masochizm ekonomiczny czy co???;)
Za wcześnie by szacować straty i szastac%
A pryskac Idareta Ligola nie trzeba? Kosztów nie ponosimy na te odmiany? Nie każdy ma Goldena i Galę
Mniej towaru lepsza cena....nie marudzić bo to może nie być koniec...
Nie rozumiem żalu o ligola,idareda itp...bo kosztują 30gr...żadna strata że tego nie ma...takie mam zdanie
jest to prawda 3.30 było -4 a o7.00 +4 czereśnia poleciała cała