Wczoraj gminy z zagłębia grójeckiego dostały kolejną, dużą dawkę deszczu. W gminie Mogielnica przez cały dzień spadło 23 litry wody na metr kwadratowy. Niestety, przeszliśmy ze skrajności w skrajność. Z wypalonej i twardej jak skała ziemi do stojącej w międzyrzędziach wody.

Na cięższych glebach ciągniki z opryskiwaczami wyrabiają głębokie koleiny. Jak widać na zdjęciach obfite opady to również kłopoty w młodych nasadzeniach. W wielu miejscach drzewka przechyliły się całkowicie w nieutwardzonej glebie. Trzeba będzie poświęcić niemało czasu, żeby je wyprostować.

Tak jak nie chcemy ziemi suchej jak pieprz, nie chcemy też jezior w naszych sadach. Długo stojąca woda to również straty – zastoiska wodne, a w konsekwencji zamierające drzewa. Pobożnym życzeniem sadowników jest po prostu norma.  Według prognoz pogody trudno o nią liczyć. Aura nadal ma być przekropna. 

IMG_5222
IMG_5222
IMG_5229
IMG_5229
IMG_5235
IMG_5235
IMG_5244
IMG_5244
IMG_5271
IMG_5271
IMG_20190529_101230
IMG_20190529_101230
IMG_20190529_101238
IMG_20190529_101238
IMG_20190529_101243
IMG_20190529_101243
IMG_20190529_102008
IMG_20190529_102008

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia