Opad na wiśniach jest coraz większy. Zawiązki żółkną i spadają – według niektórych sadowników spadła już połowa potencjalnego plonu.

Po przymrozkach wielu sadowników deklarowało, że starty spowodowane ujemną temperaturą na wiśniach są mniej dotkliwe niż w przypadku jabłoni.  Niestety, jak okazuje się dziś, nawet tam, gdzie początkowo zawiązanie wydawało się na dobrym poziomie, drzewa zrzuciły już jedną trzecią, a nawet połowę zawiązków. Obfity opad to konsekwencja nie tylko przymrozków, ale także suszy wiosną oraz  wysilenia drzew w roku ubiegłym.

Trudno oszacować, ile zawiązków jeszcze spadnie, sytuacja wygląda różnie w zależności od sadu. Z pewnością jednak plony będą znacznie mniejsze niż wielu wcześniej przypuszczało. 

Niższe plony to obietnica wyższych cen, dlatego wielu producentów cieszy się z takiego rozwoju sytuacji.  Niektórzy już prognozują, że cena wiśni na mrożenie nie będzie niższa niż 2,00 zł/kg. 

1
1
2
2
3
3
4
4
5
5
6
6
7
7
8
8

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia