Od wtorku cena truskawek na skupach spada codziennie o 10, 20 groszy na kilogramie. W poniedziałek oferowano około 4,50 zł za kilogram truskawki bez szypułki. Jeszcze wczoraj na większości skupów płacono 4,10 – 4,20 zł/kg. Dziś w mazowieckim kilogram kosztuje 4,00 zł. Truskawka z szypułką praktycznie cały tydzień utrzymywała poziom 2,70 zł/kg. Dziś stawka spadła do 2,50 zł/kg.

Sytuacja jest dla wielu mało zrozumiała z ekonomicznego punktu widzenia. Można powiedzieć, że wysyp już się zakończył, więc cena powinna, jeśli nie rosnąć, to przynajmniej utrzymywać poziom.

Według producentów, przez upalną pogodę główne zbiory będą trwały jeszcze co najwyżej tydzień. Wysokie temperatury i pieczące słońce sprawiają, że owoce dojrzewają bardzo szybko, co bardzo często nie idzie w parze z wielkością. Niestety, bardzo negatywnie na owoce wpływa również brak wody.

Truskawki gotują się na polach, nic dziwnego, że plantatorzy są zbulwersowani obecnym stanem rzeczy. Sami najlepiej wiedzą, co mają na polach. Tam, gdzie nie ma nawodnienia, został jeden zbiór. Tam, gdzie są nawodnienia, truskawka jest „przelana”.

Sceptycy podejrzewają złe intencje ze strony przetwórców. Nadmiernej ilości truskawek na rynku nie ma. 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia