Sezon truskawkowy w pełni. Przetwórnie mrożą i tłoczą. Cena pikuje w dół od kilku dni. Martwią się tym producenci, ale nie martwią się zupełnie pośrednicy. Okazuje się, że w niektórych przypadkach sowite marże na pośrednictwie tymi pysznymi owocami mogą wprawić w osłupienie czy zazdrość.

Jak mówi jeden z przetwórców z Lubelszczyzny, wczoraj, tj. 18/06, cena na zakładach dla pośredników nie była niższa niż 4,50 zł/kg. Natomiast na punktach skupu w zagłębiu grójeckim, rolnik otrzymywał najczęściej 3,70 – 3,80 zł/kg. 70 gr marży to 15,5 % ceny, dość przyzwoita zapłata. Oczywiście, zdarzały się w niektórych przypadkach wyższe stawki na skupach, ale także i dużo niższe. Jak informuje nas producent z okolic Sochaczewa, wczoraj na jednym ze skupów za truskawkę bez szypułki płacono 3,40 zł/kg. 

Przedstawiciele przetwórni dzwonią do pośredników z zapytaniami o surowiec. Pośrednicy, widząc popyt, mogą obniżać ceny, aby korzystać z okazji. Są pewni dostaw od plantatorów, bez słowa sprzeciwu. W końcu to owoce miękkie, z którymi nikt nie przeczeka „górki”. O dużym popycie na truskawki wiedzą najlepiej same zakłady, wiedzą też pośrednicy, czemu najgorzej poinformowani są plantatorzy? Aby tę sytuację zmienić, pytajcie pośredników, którym sprzedajecie, jak wygląda sytuacja.

 

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia