Pryskać czy nie?
Sadownicy zastanawiają się, co robić. Sytuacja w regionie grójecko-wareckim jest bardzo różna: nie wszędzie padało, sady były niedawno opryskiwane. Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Robert Sas z FruitAkademii mówi, że trzeba robić wszystko, aby zapobiegać infekcjom, a nie interweniować. Jeśli ktoś opryskiwał środkami prewencyjnymi, to osiągnął zamierzony cel – zabezpieczył sad i uniknął infekcji. Jeśli jednak od ostatniego opryskiwania upłynął tydzień (zabieg wykonywany był tuż po świętach) nastąpił przyrost tkanek i nie są one zabezpieczone lub/i wystąpiły opady deszczu, które zmyły preparat z rozwijających się pąków, konieczny jest zabieg. Polecane są Mythos, Chorus i środki dodynowe.
Sadownicy, którzy stosują ciecz kalifornijską, powinni mieć na uwadze, że nie ma ona działania zapobiegawczego, a jedynie krótkie interwencyjne.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Porozumienie na rzecz polskiego sadownictwa
- Zapłacił 40 tys. euro za ciągnik. Maszyny nigdy nie zobaczył
- Groźny wypadek podczas zbioru wiśni. Poseł apeluje o ostrożność
- „Nie czekajmy na cud cenowy”. Eksporter ostrzega przed pułapką przechowywania
- IJHARS rozpoczęła kontrole. Sprawdza oznakowanie świeżych owoców i warzyw
- Eksport rośnie, ale wyzwania pozostają. Przed polskim sadownictwem czas inwestycji
- Upały wrócą do Polski. Prognozy wskazują nawet 38°C w cieniu i ponad 40°C przy gruncie

