Podaż krajowych śliwek jest bardzo znaczna. Na rynku hurtowym w Broniszach nadal jest bardzo dużo tych owoców. W sprzedaży cała paleta odmian od Lepoticy z chłodni przez Empressa po Bluefre i Węgierkę. Cena niestety coraz niższa. Także sprzedaż owoców z przeznaczeniem na przemysł sprawia nieco trudności.

W wielu punktach skupu i grupach producenckich cena spadła w ostatnich dniach do poziomu 1,00 zł/kg. Warto dodać, że cena taka dotyczyła lat bardzo urodzajnych. W rekordowym, także pod względem produkcji śliwek roku 2018, cena skupu przez pewien czas utrzymywała się na poziomie 1,00 zł/kg potem spadła do 0,80 zł/kg. Producenci mają nadzieje, że w tym roku cena nie spadnie poniżej tej „psychologicznej” granicy.

Trudno jednak mówić o nadzwyczajnym urodzaju w naszym kraju. Wiemy natomiast o nadzwyczajnym urodzaju na Węgrzech. Tamtejsze zbiory wyniosą 65 – 70 tysięcy ton. Węgierskie zbiory oczywiście pośrednio mają wpływ na ceny w Polsce. Na rynkach, które teraz zaspokajają Węgrzy, popyt na polskie śliwki jest mniejszy.

Przeczytaj także: Niewiele skupów kupuje śliwkę przemysłową

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia