Tej jesieni jabłka z dzikich sadów nie zasypią punktów skupu. Wyjątkowy urodzaj ubiegłego sezonu był widoczny przede wszytskim w takich, kilkudziesięcioletnich uprawach. 

Dzikie sady. Zaniedbane, niechronione i owocujące przemiennie. Coraz rzadziej spotykane. Owoce z takich sadów były zazwyczaj w całości przeznaczone na przemysł. Szczególnie w latach urodzajnych, jak 2018, zwiększały znacząco podaż i wpływały na spadek ceny. Watro dodać, że w ubiegłym roku gałęzie w widocznych na zdjęciu drzewach, dosłownie się uginały.

Jak widać, obecnie są niemalże puste. Brak owoców w dzikich sadach jest kolejną, mniej znaczącą zmienną do wzrostów cen jabłek przemysłowych. Zaowocują obficie w przyszłym roku, jak to wpłynie na ceny? Na szczęście takich upraw jest w kraju coraz mniej.

68977294_886028105104558_9185587972601282560_n (1)
68977294_886028105104558_9185587972601282560_n (1)
69303137_2938134392880972_3467401302210772992_n
69303137_2938134392880972_3467401302210772992_n
69467079_1163333760516463_6627867881918955520_n
69467079_1163333760516463_6627867881918955520_n
69679299_935037176850681_2616380758306062336_n
69679299_935037176850681_2616380758306062336_n

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia