Handel pod gołym niebem ma to do siebie, że warunki w pierwszej kolejności dyktuje pogoda. Słaby handel uliczny to mniejsze zakupy na rynkach hurtowych. To wpływa bezpośrednio na poziom sprzedaży na rynku hurtowym w Broniszach. Rozważania o budowie zadaszenia zostawmy na inny termin, a dziś skupmy się na popycie i podaży.

We wrześniu mieliśmy do czynienia z sytuacjami, gdy sadownicy sprzedawali jabłka w alejce z ziemniakami. Wczoraj natomiast zajęte były miejsca w owocach ziarnkowych, a w alejce owoców miękkich stały dwa rzędy aut. Sadownicy sprzedawali głównie jabłka. Niestety, kupujących niewielu i sprzedaż bardzo słaba. Wielu sadowników wróciło do domów z towarem.

W tym momencie najsłabsze zainteresowanie dotyczy drobnych sortów wszystkich odmian. Mimo dużej ilości jabłek w ofercie, sadownicy trzymają ceny. Te bez większych zmian. Nadal najszybciej sprzedamy Boskoop’a, Lobo i Cortlanda, który zdrożał nawet do 50 zł za 15 kilogramową skrzynkę. Standardowe odmiany cieszą się niewielkim zainteresowaniem. Nadal za dobre stawki sprzedamy najgrubszą Konferencję – 65 zł za 20 kilogramową skrzynkę.

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia

Sadownicy polują