Media w ostatnim czasie żyją tematem koronawirusa. Rozprzestrzenianie się wirusa w Chinach ma swoje konsekwencje dla branży owocowo-warzywnej. – Tadżykistan zakazał importu żywności z Chin, a wiele chińskich firm odwołało swoją obecność na targach Fruit Logistica w Berlinie. 

Według serwisu EastFruit, Tadżykistan postanowił tymczasowo zaprzestać importowania żywności z Chin, aby uniknąć wprowadzenia koronawirusa do kraju. Oznacza to, że chińskie jabłka, gruszki i czosnek od tego dnia nie mogą zostać dostarczane na rynek Tadżykistanu.  

Co więcej, według ekspertów, podobne środki mogą podjąć inne kraje Azji Środkowej - Uzbekistan, Kirgistan i Kazachstan. Ciągle krążą plotki, że w tych krajach dyskutuje się o wprowadzeniu zakazu, ale nie podjęto jeszcze żadnych decyzji. Wcześniej Azerbejdżan wprowadził decyzję o zakazie importu żywności z Chin, a Rosja zamknęła granicę z Chinami na Dalekim Wschodzie. 

Dostawcy zawracają obecnie samochody z chińskimi warzywami i owocami, które były już w drodze, w tym w Afganistanie. Import chińskich produktów do Tadżykistanu odbywał się także przez Kirgistan, gdzie obserwuje się podobną sytuację - samochody już wracają.

Co ciekawe, w przyszyłym tygodniu w Berlinie rozpoczną się jedne z największych targów owocowo-warzywnych Fruit Logistica 2020. Wielu zastanawiało się, jakie środki ostrożności podejmą organizatorzy w obliczu informacji płynących o koronawirusie z Chin. Do niedawna w Fruit Logistica w Berlinie uczestniczyło około 90 chińskich firm. Okazuje się jednak, że niektórzy wystawcy nie wezmą jednak udziału w wystawie. Większość firm anulowała swój udział, ponieważ nie mogła znaleźć lotu do Europy. Na razie potwierdzono, że jedna trzecia firm nie przyjedzie, a pozostała część nie potwierdziła jeszcze swojej obecności.

Warto jednak nadmienić, że GIS na swojej stronie poinformował, że według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane z Chin.

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin