Glifosat dalej będzie drogi?

Komisja Europejska wydała rozporządzenie, które pozwala stosować glifosat jeszcze przez rok. Obecne zezwolenie wygasło w bieżącym miesiącu. Dlaczego tylko przez rok? Oficjalnie, bo ciężko było ocenić skutki stosowania glifosatu. Jednak dalej nie wiemy co będzie z tą substancją dalej. Decyzja Komisji jest takim półśrodkiem, który niczego nie rozwiązuje, a przede wszystkim nie rozwiązuje problemu absurdalnych cen preparatów opartych o glifosat.

Od dwóch lat obserwujemy dość duże podwyżki tych cen i nie bez znaczenia jest tutaj właśnie widmo zakazu stosowania tej substancji. Nie można się dziwić brakowi importu herbicydów na glifosacie, skoro nie wiadomo czy będzie je można dalej sprzedawać w Europie. Poza tym wysokie ceny pozwalają korzystnie pozbyć się zapasów z magazynów. Dla rolników roczne przedłużenie jest dalszym trwaniem z problemem dostępności i cen tych preparatów. Gdyby Komisja skłoniła się do odnowienia zezwolenia na kolejne lata, to rynek zacząłby się normować, poprzez import tych oprysków z Azji (generalnie tam jest produkowana lwia część oprysków). Natomiast decyzja o zakazie stosowania również dałaby jednoznaczny impuls rynkowi, który musiałby się dostosować do rzeczywistości gospodarowania bez glifosatu. Cała UE nie do końca wie, w którą stronę chce zmierzać. Z jednej strony idziemy w ekoschematy i upraszczanie upraw, czego konsekwencją jest duże zapotrzebowanie na herbicydy, a z drugiej strony próbujemy eliminować kolejne substancje o szerokim spektrum działania. Tak naprawdę to raczej czekamy na pojawienie się nowych substancji, które mogłyby zastąpić glifosat, ale ich ciągle nie mamy i nie zanosi się abyśmy je znaleźli. Myślę, że jego przyszłość byłaby przesądzona gdyby któryś z niemieckich koncernów coś wymyślił. Wobec tego KE daje możliwość aby jeszcze rok pohandlować glifosatem po wywindowanych stawkach i chociaż tak zarobić parę euro.

Abstrahując od samej oceny szkodliwości glifosatu, to funkcjonowanie w takim zawieszeniu jest naprawdę trudne i nie ma gospodarczego uzasadnienia. W rolnictwie używamy dalej glifosatu i płacimy ciężkie pieniądze za preparaty, które kiedyś były bardzo tanie, a z drugiej strony przeciwnicy glifosatu dalej mają jedzenie "zatrute" rakotwórczą substancją, czyli na takim zawieszeniu wszyscy tracą. Co dalej? Tak naprawdę nikt nie wie. Z jednej strony chyba już zapadł wyrok na glifosat, z drugiej, dopóki niemieckie koncerny czegoś nie wymyślą, to Komisja może przedłużać jego dopuszczenie jeszcze długo.

Powiązane artykuły

Minusy drogiego "przemysłu"

Za wagę? Tylko premium

Tylko za wagę

Sadownicy polują

X