Potężne gradobicie we Włoszech
W nocy z poniedziałku na wtorek, we włoskim regionie Wenecja Julijska, przeszło potężne gradobicie. Lodowe kule, które ledwie mieściły się w dłoni, niszczyły owoce, drzewa, dachy budynków, nawet plastikowe skrzyniopalety pękały pod ich uderzeniami. Burza była tak silna, że nie wszystkie konstrukcje wspierające ją wytrzymały, pogłębiając tylko szkody. Uderzenia gradu potrafiły utrącić połowę wiszącego na drzewie jabłka. To nie są obicia, nie pęknięcia skórki, tylko rozbite owoce, którym brakuje miąższu. Region ten uchodzi za gradowy, tak prawie wszyscy mają siatki, bo ten rodzaj opadu pojawia się u nich dość często. Jednak jeśli sadownicy z takiego regionu zaczynają wrzucać zdjęcia po gradobiciu, to musiało ono odbiegać od zwyczajowej normy. W każdym razie na pewno nie są normą gradziny wielkości piłki tenisowej. Zwyczajnie po ludzku współczujemy poszkodowanym sadownikom.










Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- „Nie zostawimy nikogo bez pomocy”. Minister rolnictwa zapowiada wsparcie po fali przymrozków
- Lubelscy sadownicy apelują o systemowe wsparcie po przymrozkach
- Jedni w „majówkę” grillują, a drudzy walczą o plon
- Przymrozki czy już mróz? Możliwości regeneracji i biostymulacji
- Słońce w majówkę nie wyklucza przymrozków. Co chłodna wiosna mówi o zmianie klimatu?
- Walka z przymrozkami i co dalej? Aktualna sytuacja w sadach
- Zabiegi regenerujące po mrozach Komunikat PROCAM

