Mszyca atakuje francuskie sady – plony jabłek zagrożone nawet w 30%
Polecane

Mszyca atakuje francuskie sady – plony jabłek zagrożone nawet w 30%

Każdy sadownik wie, jak ciężka bywa walka ze szkodnikami w sadach. W tym roku, jak donoszą francuscy sadownicy, jeden z nich daje się we znaki ze szczególną siłą. Mowa o mszycy jabłoniowo-babkowej, która we Francji osiągnęła niespotykaną presję.

Francuscy producenci jabłek i gruszek robią wszystko, co w ich mocy, stosując różne metody kontroli, od rozwiązań ekologicznych i biokontroli na początku sezonu, po dopuszczone insektycydy. Niestety, pomimo tych wysiłków, presja szkodnika jest tak ogromna, że nawet pożyteczne owady, takie jak biedronki czy złotooki, nie są w stanie jej powstrzymać.

W efekcie French Apple Pear Association przewiduje znaczący spadek plonów jabłek w nadchodzącym sezonie, szacuje się go na poziomie 10 do nawet 30%! Co więcej, atak mszycy jest tak wyczerpujący dla drzew, że może wpłynąć negatywnie również na plony w kolejnym sezonie.

Co sprawia, że sytuacja jest tak trudna? Podkreśla się wpływ warunków klimatycznych (brak mroźnej zimy, a następnie gorąca i wilgotna pogoda) oraz zmniejszenie liczby dostępnych, skutecznych substancji aktywnych do walki ze szkodnikiem.

I tu pojawia się kwestia, która może być interesująca dla nas, polskich sadowników. Francuscy producenci zwracają uwagę, że w przeciwieństwie do nich, ich konkurenci w innych krajach europejskich mają dostęp, przez co najmniej kolejne 8 sezonów, do pewnych neonikotynoidów, takich jak acetamipryd, które są skuteczne w walce z mszycą jabłoniową.

To nierówność stawia francuskich plantatorów w trudnej sytuacji konkurencyjnej. Zaniepokojony sektor jabłkowy we Francji zaprosił nawet posłów do odwiedzenia sadów, aby na własne oczy zobaczyli skalę problemu przed kluczowym głosowaniem w parlamencie pod koniec maja. Celem jest ustawa, która ma zapewnić francuskim producentom dostęp do podobnych rozwiązań jak ich europejscy konkurenci, aby mogli utrzymać produkcję we Francji.

Sytuacja we Francji pokazuje, jak duży wpływ na powodzenie upraw mają zarówno czynniki naturalne, jak i regulacyjne. Przewidywane niższe plony we Francji mogą mieć potencjalny wpływ na rynek europejski, a dyskusja o dostępie do środków ochrony roślin jest kluczowa dla konkurencyjności nas wszystkich.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły