Plantacja truskawek przyszłości – jak wygląda „fabryka owoców” Jamesa Dysona?
W tradycyjnym wyobrażeniu truskawki rosną na polu, pod gołym niebem i w rytmie pór roku. Jednak w Wielkiej Brytanii powstało miejsce, które całkowicie zmienia ten obraz. To projekt Dyson Farming, należący do znanego wynalazcy i przedsiębiorcy Sir Jamesa Dysona, twórcy marki Dyson.
To nie jest zwykła plantacja, ale zaawansowany technologicznie system produkcji żywności, który bardziej przypomina fabrykę niż gospodarstwo rolne.
Nowa definicja rolnictwa
Dyson Farming stworzył jedną z najbardziej zaawansowanych szklarni truskawkowych na świecie w hrabstwie Lincolnshire w Anglii. To ogromny kompleks, w którym truskawki rosną przez cały rok – niezależnie od pogody.
Zamiast klasycznych rzędów na polu, rośliny umieszczone są w specjalnych, obrotowych konstrukcjach uprawowych, które powoli się przesuwają. Dzięki temu każda roślina ma dostęp do optymalnej ilości światła.
Technologia jak z przemysłu kosmicznego
W szklarni Dyson zastosowano rozwiązania, które jeszcze niedawno kojarzyły się raczej z laboratoriami niż rolnictwem:
- systemy LED wspierające naturalne światło
- precyzyjna kontrola temperatury, wilgotności i CO₂
- roboty wspierające zbiór i analizę jakości owoców
- automatyzacja procesów uprawy
- sztuczna inteligencja analizująca wzrost roślin
W praktyce oznacza to, że środowisko dla truskawek jest kontrolowane co do niemal każdego parametru.
Energia z zamkniętego obiegu
Jednym z ciekawszych elementów projektu jest jego podejście do energii. Obiekt jest częściowo zasilany przez własne źródła – m.in. biogazownię, która przetwarza odpady rolnicze i produkuje ciepło oraz energię elektryczną.
Dzięki temu cały system ma być bardziej zrównoważony i mniej zależny od zewnętrznych dostaw energii.
Skala projektu
W szklarni znajduje się ponad milion sadzonek truskawek. Produkcja jest zaplanowana tak, aby owoce trafiały na rynek przez cały rok, bez sezonowych przerw.
W praktyce oznacza to stabilne dostawy do brytyjskich sklepów, mniej importu owoców z zagranicy i większą przewidywalność jakości i smaku.
Po co to wszystko?
Celem projektu Dyson Farming nie jest tylko produkcja truskawek. To próba odpowiedzi na większy problem:
- jak produkować żywność lokalnie przez cały rok
- jak ograniczyć transport i emisje CO₂
- jak zwiększyć wydajność rolnictwa bez zwiększania powierzchni upraw
Przyszłość rolnictwa?
Projekt Dysona pokazuje, że rolnictwo może wyglądać zupełnie inaczej niż dziś. Zamiast pól – kontrolowane środowiska. Zamiast sezonów – produkcja ciągła. Zamiast intuicji rolnika – dane, czujniki i automatyzacja.
Niektórzy widzą w tym przyszłość żywności. Inni – odejście od naturalnego rolnictwa. Jedno jest pewne: to jeden z najbardziej zaawansowanych eksperymentów w produkcji żywności na świecie.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Aktualna sytuacja w sandomierskich sadach, Dariusz Ziarko, 12.06.2026
- Ponad 42 mld euro dla polskiego rolnictwa. Nowe założenia WPR i zmiany w KPO
- Czterech migrantów spłonęło żywcem. Brutalny konflikt o wypłatę za zbiór truskawek
- Kopia umowy z cudzoziemcem – kiedy trzeba ją wysłać do urzędu pracy?
- Nasionnica trześniówka w wiśniach: rozpoczęcie regularnego lotu muchówek
- Parch jabłoni: aktualna sytuacja w sadach
- Dynamiczna pogoda: burze, opady i nadchodzące upały

