Lobularia w truskawce – naturalny sposób na wsparcie ochrony biologicznej plantacji
Coraz większe ograniczenia w stosowaniu środków ochrony roślin oraz rosnąca odporność szkodników sprawiają, że producenci truskawek coraz częściej poszukują rozwiązań, które pozwolą skuteczniej wykorzystać naturalnych wrogów szkodników. Jednym z elementów nowoczesnej ochrony biologicznej jest wprowadzanie na plantacje roślin towarzyszących (banker plants). W Europie Zachodniej (ale nie tylko) coraz częściej tę rolę pełni Lobularia maritima, czyli smagliczka nadmorska. Jej wykorzystanie z powodzeniem można rozważyć również w uprawie truskawek.
Czym są rośliny typu banker plants?
Banker plants to rośliny sadzone celowo na plantacji lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Nie są uprawą główną – ich zadaniem jest stworzenie korzystnych warunków dla pożytecznych owadów, które pomagają ograniczać liczebność szkodników. Zapewniają im nektar, pyłek, schronienie oraz miejsce do rozmnażania, dzięki czemu populacja organizmów pożytecznych może utrzymywać się na plantacji przez cały sezon.

Dlaczego właśnie Lobularia?
Smagliczka nadmorska kwitnie bardzo długo i produkuje duże ilości łatwo dostępnego nektaru. To sprawia, że jest wyjątkowo atrakcyjna dla wielu gatunków pożytecznych owadów.
Na plantacji truskawki przyciąga przede wszystkim:
- bzygowate (Syrphidae) – larwy jednego osobnika mogą zjeść nawet kilkaset mszyc w czasie swojego rozwoju,
- złotooki (Chrysoperla spp.), których larwy skutecznie ograniczają populację mszyc, wciornastków i miodówek,
- biedronki, będące jednymi z najbardziej efektywnych naturalnych wrogów mszyc,
- błonkówki pasożytnicze, które pasożytują na mszycach i ograniczają ich dalszy rozwój.
Dorosłe owady potrzebują nektaru i pyłku do przeżycia oraz rozmnażania. Bez takiego źródła pokarmu ich liczebność na plantacji szybko spada. Lobularia pozwala utrzymać ich populację nawet wtedy, gdy presja szkodników jest jeszcze niewielka.

Jakie korzyści daje Lobularia na plantacji truskawki?
W praktyce najważniejszą zaletą smagliczki jest to, że zwiększa aktywność naturalnych wrogów szkodników jeszcze zanim pojawi się ich masowe występowanie.
Ma to ogromne znaczenie zwłaszcza w ochronie biologicznej prowadzonej z wykorzystaniem organizmów pożytecznych.
Obecność Lobularii może wspierać ograniczanie liczebności:
- mszyc,
- wciornastków,
- części drobnych szkodników żerujących na liściach i kwiatach.
Nie oznacza to oczywiście, że sama roślina rozwiąże problem ochrony plantacji. Stanowi jednak bardzo ważny element strategii integrowanej ochrony roślin, którego zadaniem jest zwiększenie skuteczności działania naturalnych wrogów.
Szczególnie cenna w uprawach pod osłonami
Największe zainteresowanie Lobularią obserwuje się obecnie w uprawach prowadzonych w tunelach.
Pod osłonami liczba naturalnych owadów pożytecznych jest zazwyczaj mniejsza niż w uprawach polowych. Dlatego producenci coraz częściej korzystają z biologicznych metod ochrony, wprowadzając na plantacje dobroczynki, pluskwiaki drapieżne czy pasożytnicze błonkówki.
Lobularia stanowi dla nich stałe źródło pokarmu, dzięki czemu organizmy pożyteczne dłużej pozostają aktywne na plantacji i skuteczniej ograniczają rozwój populacji szkodników.
Gdzie sadzić Lobularię?
Doświadczenia prowadzone w Holandii i w Danii pokazują, że smagliczkę najczęściej sadzi się:
- na obrzeżach plantacji,
- na końcach rzędów,
- pomiędzy wybranymi rzędami uprawy,
- w pobliżu miejsc planowanego uwalniania organizmów pożytecznych.
Takie rozmieszczenie pozwala równomiernie rozprowadzić pożyteczne owady po całej plantacji.

Element nowoczesnej ochrony biologicznej
Coraz więcej producentów truskawek przekonuje się, że skuteczna ochrona biologiczna nie polega wyłącznie na introdukcji organizmów pożytecznych. Równie ważne jest stworzenie im warunków do przeżycia i rozmnażania.
Lobularia doskonale wpisuje się w tę strategię. Nie zastępuje środków ochrony roślin ani organizmów pożytecznych, ale zwiększa efektywność całego programu biologicznego. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie presji szkodników przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby interwencji chemicznych.
W warunkach coraz większych ograniczeń dotyczących stosowania insektycydów oraz rosnących oczekiwań rynku wobec produkcji owoców z ograniczoną liczbą pozostałości środków ochrony roślin, wykorzystanie roślin towarzyszących, takich jak Lobularia maritima, może stać się jednym z ważniejszych elementów nowoczesnej technologii uprawy truskawek.
Dr Dorota Łabanowska-Bury
Nie przegap najnowszych wiadomości
{source}[[a href="/sadownicy-poluja"]]Sadownicy polują[[/a]]{/source}
- Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
- Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
- Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Lobularia w truskawce – naturalny sposób na wsparcie ochrony biologicznej plantacji
- Kolejna obniżka cen wiśni?
- Burze, grad i 37°C!
- BerryTech 2026: Nowe wyzwania w produkcji truskawek. Eksperci o glebie, odmianach i przygotowaniu plantacji do nowego sezonu
- Polska borówka coraz bliżej rynku Indonezji
- Ile zarobił Szymon Kamiński na truskawkach? Podsumowanie sezonu 2026
- Ceny wiśni ostro w dół

