Kolejne dwa incydenty w Czechach. W polskich jabłko wykryto przekroczony poziom bifentryny oraz zawartość substancji niedopuszczonej do stosowania – propargitu.

W pierwszym przypadku nieprawidłowości dotyczą jabłek odmiany Golden Delicious. Wyniki badań wykazały obecność propargitu na poziomie 0,36 miligrama na kilogram. Substancja nie jest dopuszczona do stosowania. Problem dotyczy 7,5 tony jabłek.  Inspektorzy chcą, aby kolejne trzy partie towaru od polskiego dostawcy zostały wprowadzone na rynek dopiero po dokładnych badaniach.

Dziś podano również informację o drugim przekroczeniu, które dotyczy jabłek zielonych pakowanych po 2 kg sprzedawanych w sieci Tesco. Analiza wykazała nieprawidłowy poziom zawartości substancji bifentryny na poziomie  0,062 mg/kg (dopuszczalny poziom to 0,01 mg/kg).

Na stronie Urzędu Kontroli Żywności wypowiada się czeski Minister Rolnictwa, Miroslav Toman. Podkreśla, że wielokrotne ustalenia inspektorów sygnalizują systemowy problem polskich organów nadzoru pod względem kontroli bezpieczeństwa jabłek.
Szczegółowe kontrole polskich jabłek będą kontynowanie. Jeśli wyniki badań wskażą kolejne nieprawidłowości, Minister zapowiada, że podejmie odpowiednie kroki, o czym informował już wcześniej. Mowa o zakazie wwozu wwozu do Czech jabłek przez poszczególne firmy.

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia