Ceny wiśni ostro w dół
Polecane

Ceny wiśni ostro w dół

Sytuacja na rynku wiśni do przetwórstwa po raz kolejny mocno się zmieniła. Jeszcze niedawno w wielu regionach ceny wiśni na mrożenie przekraczały 6,00 zł/kg, a producenci liczyli, że rynek utrzyma wyższy poziom. Tymczasem obecnie pojawiają się informacje o kolejnych obniżkach – w części punktów skupu stawki spadły już do około 4,50 zł/kg za wiśnię przeznaczoną do mrożenia.

Tak dynamiczne zmiany wywołały duże emocje wśród sadowników. Wielu producentów zwraca uwagę, że spadki następują bardzo szybko, mimo że koszty produkcji i zbioru pozostają wysokie.

W mediach społecznościowych sadownicy nie kryją rozgoryczenia. Część z nich uważa, że obecna sytuacja jest wynikiem wykorzystywania przewagi po stronie kupujących.

Pojawiają się również głosy sugerujące, że część podmiotów skupujących może próbować wykorzystać moment zwiększonej podaży.

– Skupczyki się zgadali i chcą fortunę zarobić – napisał jeden z sadowników, wskazując jednocześnie, że przy sprzedaży do chłodni – ceny sięgają około 6,50 zł/kg.

Inni zwracają jednak uwagę, że pojedyncze punkty oferujące wyższe stawki nie odzwierciedlają całego rynku.

Jedna chłodnia w skali kraju nie ma większego znaczenia. Co z tego, że oni tak płacą, jak inni sporo mniej – komentują producenci.

Wejście pełni zbiorów odmiany Łutówka tradycyjnie zwiększa ilość surowca trafiającego do zakładów, co może wywierać presję na ceny. Jendak sadownicy nie wierzą w argument o nadpodaży.

Część producentów podważa tłumaczenie, że spadki cen wynikają wyłącznie ze zwiększonej podaży owoców. Ich zdaniem obniżki mogą być próbą wywołania paniki i zwiększenia dostaw po niższych stawkach. Inni zwracają uwagę, że obecna fala dostaw może być krótkotrwała, a w wielu regionach plony są ograniczone przez wcześniejsze problemy pogodowe

Różnice regionalne nadal bardzo duże

W dyskusjach pojawiają się informacje o dużych rozbieżnościach cenowych pomiędzy poszczególnymi regionami. Część sadowników podaje stawki na poziomie około 6,50 zł/kg, podczas gdy inni informują już o cenach bliższych 4,50 zł/kg.

Tak duże różnice powodują dodatkową niepewność. Producenci zastanawiają się, czy obecne obniżki są chwilowe, czy też oznaczają początek trwałego trendu spadkowego.

Sadownicy pytają o zasady funkcjonowania rynku

W komentarzach ponownie pojawiły się także zarzuty dotyczące możliwej zmowy cenowej. Producenci podkreślają, że przy tak gwałtownych zmianach trudno jest planować produkcję i zatrudnienie pracowników do zbioru.

Na razie rynek wiśni pozostaje bardzo nerwowy. Z jednej strony są regiony, gdzie przymrozki ograniczyły plony, z drugiej – wraz z trwającymi zbiorami pojawia się coraz większa podaż. Ostateczny poziom cen będzie zależał od tego, ile owoców trafi jeszcze do przetwórni oraz jakie będzie zapotrzebowanie na mrożonki i koncentrat.

Apel o wstrzymanie dostaw

W dyskusji pojawiają się także głosy nawołujące producentów do większej rozwagi przy sprzedaży. Zdaniem sadowników zbyt szybkie kierowanie całego surowca do zakładów przy niższych cenach może jeszcze bardziej pogłębiać presję na rynek.

Z drugiej strony wielu producentów podkreśla, że wstrzymanie zbiorów nie zawsze jest możliwe. Wiśnia jest owocem szybko dojrzewającym, a przy dużej liczbie plantatorów trudno o wspólne działania.

Komentarze  

-2 #9 gno 2026-07-27 12:15
Nie oddawać wiśni do ekosady i md-macierzyński
Cytować
+3 #8 Bida 2026-07-26 16:11
Cytuję Edek:
Cytuję Łukasz:
Cytuję Edek:
Dlatego albo uprawiasz wiśnie i godzisz się na dyktat cenowy przetwórni albo je wyrywasz i masz przetwórnie i skupczyków głęboko w poważaniu . Ja swoje 2 ha wiśni wywaliłem 21 lat temu i jestem szczęśliwy bo w tym czasie mogę sobie wyjechać na trzytygodniowy urlop.

I co masz zamiast tych wiśni, o mistrzu rolnictwa? Tanie jabłka, tanie śliwki, tanie czereśnie a może jakieś tanie zboże?

Mam tylko zimowe odmiany jabłoni. Sprzedaję bez problemu z zyskiem i jestem szczęśliwy bo mam czas na własne zainteresowania.


I elegancko
Produkcja tylko z zyskiem czego gumofilec nie potrafi ogarnąć

Fajnie, że jako jeden z nielicznych masz zainteresowania
Cytować
+3 #7 Bida 2026-07-26 16:09
Cytuję Guest:
Z tym wyrywaniem, to jest jakiś pomysł, ale.... Czy na notorycznym wyzysku oparty jest model ,,wolnego rynku"? Ci co żyją z rolnictwa myślę, że mają ugruntowane zdanie na ten temat. A skoro po jednej ze stron rynku jest poczucie głębokiej niesprawiedliwości społecznej, to czy taki model rynkowy w XXI ma jeszcze prawo funkcjonować? Co z rolą państwa? Przecież wszyscy wiemy, że regulacje na innych rynkach, to fakt. Pytanie jest też o rolę polityków, a właściwie, o to czy po za zapewnieniom sobie, swoim partią bytu interesuje ich los wyborców? Mnie naprawdę nie interesuje, która partia się rozpadnie, to jest tylko teatrzyk polityczny. A politycy, to ludzie, którzy nie zdejmują różowych okularów. Ekonomia, gospodarka, status materialny Polaków, poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego rodzin, te tematy giną w tym bełkocie politycznym. Owszem są wśród nich ,,perełki", które coś sobą reprezentują. Pytanie, czy kilka kropel esencji różanej jest w stanie zmienić zapach zgnilizny? Towaru na drzewach jest faktycznie ,,obrzednie". Ja na spokojnie do połowy tygodnia zakończę zbiory wiśni. U mnie po ciężkiej zimie, tragiczneǰ wiośnie, obecnie bardzo dużo drzew 6-7 letnich usycha.


Rolą państwa nie jest dbanie o twoje gospodarstwo ani inna prywatna firmę

Ty podejmujesz decyzje
biznesowe i za nie odpowiadasz

Żadna grupa społeczna nie ma takich preferencji jak rolnicy i ciągle malo

Nie ma obowiązku bycia rolnikiem
Cytować
+1 #6 Edek 2026-07-26 10:24
Cytuję Łukasz:
Cytuję Edek:
Dlatego albo uprawiasz wiśnie i godzisz się na dyktat cenowy przetwórni albo je wyrywasz i masz przetwórnie i skupczyków głęboko w poważaniu . Ja swoje 2 ha wiśni wywaliłem 21 lat temu i jestem szczęśliwy bo w tym czasie mogę sobie wyjechać na trzytygodniowy urlop.

I co masz zamiast tych wiśni, o mistrzu rolnictwa? Tanie jabłka, tanie śliwki, tanie czereśnie a może jakieś tanie zboże?

Mam tylko zimowe odmiany jabłoni. Sprzedaję bez problemu z zyskiem i jestem szczęśliwy bo mam czas na własne zainteresowania.
Cytować
+1 #5 Łukasz 2026-07-26 10:09
To teraz wieści z przetwórni z regionu Sandomierza. Wiśni jest za mało żeby pracownicy mieli co robić przez całą zmianę i tak samo było w trakcie zbiorów truskawki i porzeczki. Ale cena w górę nie pójdzie bo ceny prądu, gazu i paliwa poszły w górę a przecież przetwórnie nie będą przez to cierpieć tylko przerzucą koszty na rolników.
Cytować
-2 #4 Łukasz 2026-07-26 10:03
Cytuję Edek:
Dlatego albo uprawiasz wiśnie i godzisz się na dyktat cenowy przetwórni albo je wyrywasz i masz przetwórnie i skupczyków głęboko w poważaniu . Ja swoje 2 ha wiśni wywaliłem 21 lat temu i jestem szczęśliwy bo w tym czasie mogę sobie wyjechać na trzytygodniowy urlop.

I co masz zamiast tych wiśni, o mistrzu rolnictwa? Tanie jabłka, tanie śliwki, tanie czereśnie a może jakieś tanie zboże?
Cytować
-1 #3 Guest 2026-07-26 07:02
Z tym wyrywaniem, to jest jakiś pomysł, ale.... Czy na notorycznym wyzysku oparty jest model ,,wolnego rynku"? Ci co żyją z rolnictwa myślę, że mają ugruntowane zdanie na ten temat. A skoro po jednej ze stron rynku jest poczucie głębokiej niesprawiedliwości społecznej, to czy taki model rynkowy w XXI ma jeszcze prawo funkcjonować? Co z rolą państwa? Przecież wszyscy wiemy, że regulacje na innych rynkach, to fakt. Pytanie jest też o rolę polityków, a właściwie, o to czy po za zapewnieniom sobie, swoim partią bytu interesuje ich los wyborców? Mnie naprawdę nie interesuje, która partia się rozpadnie, to jest tylko teatrzyk polityczny. A politycy, to ludzie, którzy nie zdejmują różowych okularów. Ekonomia, gospodarka, status materialny Polaków, poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego rodzin, te tematy giną w tym bełkocie politycznym. Owszem są wśród nich ,,perełki", które coś sobą reprezentują. Pytanie, czy kilka kropel esencji różanej jest w stanie zmienić zapach zgnilizny? Towaru na drzewach jest faktycznie ,,obrzednie". Ja na spokojnie do połowy tygodnia zakończę zbiory wiśni. U mnie po ciężkiej zimie, tragiczneǰ wiośnie, obecnie bardzo dużo drzew 6-7 letnich usycha.
Cytować
+4 #2 Bida 2026-07-25 22:03
No i tak właśnie rozgrywa się gumofilce

Od 2018 r wiadomo że sadownicy to idioci
Cytować
+1 #1 Edek 2026-07-25 21:05
Dlatego albo uprawiasz wiśnie i godzisz się na dyktat cenowy przetwórni albo je wyrywasz i masz przetwórnie i skupczyków głęboko w poważaniu . Ja swoje 2 ha wiśni wywaliłem 21 lat temu i jestem szczęśliwy bo w tym czasie mogę sobie wyjechać na trzytygodniowy urlop.
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły