Pseudomonas nie wybacza błędów – sezon 2025 udowodnił to wyjątkowo brutalnie
Polecane

Pseudomonas nie wybacza błędów – sezon 2025 udowodnił to wyjątkowo brutalnie

W sezonie 2025 temat choroby bakteryjnej powodowanej przez Pseudomonas syringae, znanej powszechnie jako rak bakteryjny, powrócił z wyjątkową siłą. W trakcie spotkania sadowników z ekspertami z branży w Ignacowie, scharakteryzowano ją jako jedno z największych zagrożeń dla sadów gruszowych.

Rak bakteryjny objawia się przede wszystkim poprzez pojawienie się czarnych plam na liściach, które z czasem przenoszą się na zawiązki owoców. W obecnym sezonie patogen zaatakował nawet odmiany uznawane za mniej podatne, a także rośliny ozdobne, co wskazuje na jego niezwykle agresywny charakter.

W przeciwieństwie do zarazy ogniowej, Pseudomonas rozwija się w warunkach niskiej temperatury – szczególnie w okresie okołokwietniowym, gdy temperatury oscylują wokół zera. W takich warunkach jakiekolwiek mikrouszkodzenia tkanek, np. po przymrozkach, stają się punktem wejścia dla bakterii. Zjawisko to było szczególnie widoczne w sadach, gdzie stosowano nawadnianie nadkoronowe – dodatkowa wilgoć utrzymująca się długo po nocnych spadkach temperatury stworzyła wręcz idealne warunki dla infekcji.

Zwalczanie Pseudomonas jest wyjątkowo trudne, głównie z powodu braku skutecznych i dozwolonych środków biobójczych. Antybiotyki, choć kiedyś stosowane, są obecnie zakazane i wykazywały malejącą skuteczność. Zatem podstawowym orężem pozostaje miedź – zarówno w formach klasycznych (np. tlenochlorek miedzi), jak i bardziej zaawansowanych, kompleksowanych kwasami organicznymi.

Michał Malicki (UPL) zaleca częste stosowanie preparatów miedziowych. Należy jednak zachować ostrożność – przy dużej ilości zielonej tkanki istnieje ryzyko fitotoksyczności, szczególnie po przymrozkach.

Według Malickiego uzupełnieniem ochrony powinny być substancje wzmacniające rośliny, takie jak laminaryna (np. Vaxiplant) czy preparaty zawierające jony srebra. Kluczem do skuteczności jest rotacja i łączenie różnych środków o podobnym działaniu – oparcie się wyłącznie na jednej substancji jest strategią ryzykowną.

W dyskusji pojawiło się pytanie z sali o działanie kwasu podchlorawego (Agro ECA Protect) na Pseudomonas. Kwas podchlorawy może pełnić funkcję interwencyjną bezpośrednio po wystąpeniu infekcji, ale nie zabezpiecza przed kolejnymi infekcjami.

Michał Malicki podkreślił, że ochrona chemiczna nie będzie skuteczna, jeśli rośliny nie będą miały odpowiedniego wigoru. Eksperci podkreślają, że drzewa silne, z odpowiednią równowagą liści i kwiatów, rosnące na dobrych stanowiskach, są znacznie mniej podatne na infekcję. Z kolei rośliny zmęczone intensywnym owocowaniem, słabo odżywione lub posadzone w nieodpowiednich warunkach, stają się łatwym celem dla bakterii.

W przypadku, gdy na drzewach zaobserwowano czarne zawiązki, które są wyraźnie porażone, najskuteczniejszą metodą w tym momencie jest wycinanie zarażonych części w celu ratowania drzew. Niestety, jak zauważył Mateusz Nowacki (Sumi Agro Poland), w wielu przypadkach, pomimo młodego wieku, sady gruszowe są już w tym momencie skazane na wymianę.

Obecność bakterii w pąkach i tkankach drzew skutkuje także większym ryzykiem przemarzania zimą, co może pogłębić straty w kolejnym sezonie.

Nadchodzące lata prawdopodobnie przyniosą dalsze wyzwania związane z tą chorobą. Bez nowoczesnych, skutecznych środków ochrony chemicznej kluczem pozostaje zapobieganie, monitorowanie i odpowiednia agrotechnika. Jak podkreślili uczestnicy spotkania, „Pseudomonas nie wybacza błędów” – a sezon 2025 udowodnił to wyjątkowo brutalnie.

Komentarze  

0 #1 Innova 2025-06-06 10:59
Czytaliśmy o tym problemie, mamy nanotechnologie uparta o biopeptydy. Jezeli ktoś jest zainteresowany w testach, prosimy o kontakt. info@innovabiotechnology.com
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły