Wreszcie dotacja dla sadowników?
W listopadzie ruszy nabór na dofinansowania do maszyn do zbiorów. Nabór jest ograniczony wyłącznie do grup rolników (minimum 3 osoby). Plusem jest brak możliwości zakupu maszyn do zbiorów zbóż, a więc odpada olbrzymia konkurencja w postaci drogich kombajnów. W rywalizacji pozostają jednak maszyny z sektora roślin okopowych i warzyw – a to również całkiem poważny przeciwnik.
Pewnym problemem jest obowiązek grupowego wnioskowania przez rolników. Zbiory owoców tego samego gatunku odbywają się u wszystkich w podobnym czasie, więc maszyna potrzebna jest każdemu naraz. Zobaczymy bliżej terminu naboru, czy pojawi się możliwość rozwiązania tego problemu. Pamiętam, że ostatnie Q&A z Agencją dało odpowiedzi na wiele pytań i wątpliwości producentów. Być może będzie możliwość wnioskowania o trzy takie same maszyny, co rozwiązałoby problem dostępności w czasie zbiorów.
W przypadku tej dotacji wykluczenie producentów zbóż i hodowców zwierząt daje sadownikom dużo większe szanse, aby wnioski zostały szerzej zaakceptowane niż w poprzednich naborach. Wcześniej trudno było konkurować z hodowcami w zdobywaniu punktów.
Organizacja zbioru jest jednym z najważniejszych momentów w produkcji sadowniczej, szczególnie w uprawie jabłek i gruszek. W tej dziedzinie mamy ogromny dystans do nadrobienia względem krajów wysoko rozwiniętych. Rosnące koszty robocizny zmuszają nas do zwiększania efektywności pracy, a bez odpowiedniego parku maszynowego i lepszego zarządzania nie jest to możliwe.
Moim zdaniem zarządzanie ludźmi w sadzie w Polsce jest nadal na bardzo niskim poziomie. Obserwowałem zbiory jabłek i czereśni w Niemczech oraz Holandii, widziałem ich publikacje na ten temat i robiły ogromne wrażenie. Kilka lat temu miałem w sadzie pracowników z doświadczeniem we Francji, ich wiedza o tym, jak uchwycić owoc, jak go obrócić, by oderwać od pędu, czy jak prawidłowo odkładać jabłka do skrzyni, budziła podziw. W Polsce standardem są obicia owoców, odciski na skórce czy owoce wypadające pracownikom z rąk.
Zamiast tylu szkoleń z nawożenia i oprysków, wolałbym kilka kursów z organizacji pracy, ale te pierwsze mają sponsorów, a za te drugie musielibyśmy płacić sami, dlatego ich brakuje. Dodatkowo wciąż panuje przekonanie, że „Ukraińcowi i tak nie przetłumaczysz”, odciski zawsze będą, a rozmiaru owoców nikt nie będzie pilnował, mimo miarki na skrzyni.
Kwestie organizacyjne to jedno, ale równie istotny jest park maszynowy, który realnie podnosi wydajność. Istnieją różne rodzaje maszyn i platform do zbiorów, jednak aby ich użycie było efektywne, musimy przekroczyć pewien próg nasycenia nimi, a one niestety sporo kosztują. Dlatego jeśli jest możliwość otrzymania dotacji, trzeba z niej skorzystać.
Dopóki funkcjonujemy w systemie dotacyjnym, musimy grać według jego zasad. Każdy powinien indywidualnie przemyśleć, w jaki sposób chce docelowo zorganizować zbiory owoców i dobrać do tego odpowiedni zestaw maszyn. Nie jest wcale oczywiste, że każdy powinien posiadać kombajn do zbioru jabłek deserowych, mimo że to maszyna najwydajniejsza, relacja kosztów do efektów nie zawsze będzie najkorzystniejsza.
Musimy mieć coraz więcej i coraz lepszych maszyn do zbiorów, bo koszty pracy ludzkiej systematycznie rosną i raczej nie spadną. Trzeba więc robić wszystko, aby każda godzina pracy była wykorzystana jak najlepiej, a to możliwe tylko przy zwiększeniu nasycenia gospodarstw maszynami.
Nie przegap najnowszych wiadomości
{source}[[a href="/sadownicy-poluja"]]Sadownicy polują[[/a]]{/source}
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Sadownicy sami sobie zaszkodzili? Mocne słowa sadownika o rynku owoców
- Upał, burze z gradem i gwałtowne ochłodzenie
- Nowe podejście do wapnia w uprawach jagodowych. Większa jakość owoców bez nadmiaru azotu
- Nawóz to nie tylko cena. Na co naprawdę zwrócić uwagę przy zakupie?
- WAPA prognozuje znacznie mniejsze zbiory jabłek w UE
- Biedronka rozpoczyna sezon na polskie śliwki. Sieć podkreśla współpracę z krajowymi sadownikami
- Emerytury proporcjonalne dla rolników wracają na agendę


Komentarze
Założę się że i w rodzinie by się było ciężko dogadać. To typowe dofinansowanie które ma pokazywać że kasa na dotacje jest ale jednocześnie jest tak skonstruowane żeby nikt ich nie dostał