Brutalne zagrywki na rynku malin
Polecane

Brutalne zagrywki na rynku malin

W sezonie 2025 polscy producenci malin znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Ceny skupu owoców spadły poniżej progu opłacalności, a winą – zdaniem parlamentarzystów – obarcza się zagraniczne koncerny kontrolujące rynek przetwórstwa owoców miękkich. Posłanka Anna Gembicka (PiS) i poseł Jarosław Sachajko (Kukiz’15) skierowali do Prezesa Rady Ministrów i Ministra Rolnictwa interpelację, w której żądają pilnej interwencji i ustawowej ochrony plantatorów.

W piśmie parlamentarzyści piszą wprost: mamy do czynienia z „brutalnymi praktykami cenowymi” ze strony największych przetwórców działających w Polsce, takich jak Döhler+, Rauch, Austria Juice czy Osmofrost. Zdaniem posłów mechanizm jest powtarzalny i trwa od ponad 20 lat: początek sezonu przynosi ceny pozwalające rolnikom na minimalny zysk, by już w szczycie zbiorów nastąpił gwałtowny spadek – tłumaczony rzekomymi problemami technologicznymi, jakością owoców czy nadprodukcją.

„To nie rynek, to planowany sabotaż krajowej produkcji i łamanie zasad uczciwej konkurencji” – alarmują autorzy interpelacji.

Według danych przedstawionych w interpelacji, na przełomie lipca i sierpnia 2025 roku ceny malin przemysłowych spadły do 6–6,50 zł/kg, a klasy I – do 7,50 zł/kg. Tymczasem już w 2023 roku instytuty rolnicze wyliczały, że koszt produkcji 1 kg malin wynosił co najmniej 7,60 zł, bez uwzględnienia dodatkowych kosztów inflacyjnych i wzrostu płac w latach 2024–2025.

Absurdalna jest również sytuacja porównawcza: w tym samym czasie maliny z Ukrainy były droższe niż polskie, a w Serbii producenci otrzymywali nawet 14–19 zł/kg. Problem polega na tym, że te same zachodnie koncerny działają równocześnie w Polsce i krajach ościennych, importując owoce po cenach rynkowych, a w kraju narzucając dumpingowe stawki.

Jak podkreślają posłowie, kluczowym problemem jest niemal całkowity brak polskiego kapitału w sektorze przetwórstwa. Około 90% rynku kontrolują firmy zagraniczne, głównie niemieckie, austriackie i holenderskie holdingi. To one ustalają reguły gry, które – zdaniem parlamentarzystów – prowadzą do ruiny tysiące polskich rodzin.

Gembicka i Sachajko apelują o szybkie wprowadzenie regulacji: minimalnej ceny gwarantowanej, obowiązkowych kontraktów z jasno określonymi warunkami, kontroli marż oraz większej aktywności UOKiK wobec możliwych zmów cenowych. Podkreślają, że od 18 miesięcy w Sejmie zamrożone są projekty ustaw mające chronić producentów przed arbitralnymi obniżkami cen.

Posłowie skierowali do rządu serię pytań – m.in. o plany wprowadzenia cen referencyjnych, ograniczenia importu spoza UE w trakcie sezonu czy obowiązkowego rejestru cen skupu. Domagają się także kontroli powiązań właścicielskich między firmami przetwórczymi w Polsce a spółkami w Serbii, Mołdawii i na Ukrainie.

W interpelacji nie brakuje również gorzkich słów pod adresem rządzącej koalicji. Posłowie przypominają, że jeszcze w 2023 roku, będąc w opozycji, politycy PSL i KO głośno domagali się interwencji państwa na rynku malin. „Dziś, po 19 miesiącach rządów, z tych słów nie pozostało absolutnie nic” – czytamy w dokumencie.

Zdaniem Gembickiej i Sachajko brak działań to „moralna zdrada rolników, którzy zaufali tym obietnicom, a dziś zostali pozostawieni samym sobie z pustymi rachunkami i niezebranymi owocami”.

Na odpowiedź rządu w sprawie interpelacji trzeba poczekać, zgodnie z prawem resort ma 21 dni na udzielenie stanowiska. Rolnicy i organizacje branżowe obawiają się jednak, że bez natychmiastowych działań wiele gospodarstw nie przetrwa kolejnego sezonu.

Spór o ceny malin staje się symbolem szerszego problemu polskiego rolnictwa: braku narzędzi ochrony producentów wobec dominacji zagranicznych koncernów i braku polityki państwa, która mogłaby zagwarantować uczciwe warunki gry rynkowej.

Komentarze  

0 #3 Fdd 2025-08-26 21:01
Ktoś pozwolił na taką monopolizacje rynku to teraz mamy efekty. Dziwny przypadek że przetwórstwo jest w rękach firm z 2 państw
Cytować
+2 #2 Guest 2025-08-24 01:38
Politycy i słowo ,,moralność", bardzo ciekawe. Z tego artykułu wynika, że przez ponad 20 lat, miłościwie nam panują: ociemniali, głusi i ślepi? Ale nie, nie mówiący. Od ich p......a, człowiek przy oglądaniu tv ma już odruch wymiotny. Żeby jednak nie wszystkich do jednego wora, to p. Bosak ma w sobie inną jakość.
Cytować
+4 #1 Oli 2025-08-23 07:27
Brawo!!! Brawo!!!To samo z jabłkiem śliwką "taki mamy klimat"Nie od dziś taka sytuacja ma miejsce a rządzący i tak nic z tym nie zrobią bo elyty zagramaniczne na to nie pozwolą.A czy przy korycie będzie PiS czy PO to i tak nic nie zmieni bo wszyscy siedzą w kieszeni lobbystów.Brawo wyborcy projewroejskich tęczowych elyt.. ..cała ta Junjia kiedyś pierd...olnie tak ja ZSRR i RWPG....Mam nadzieję że dożyję
Cytować

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły