Ubezpieczenie sadów od przymrozków i gradu – dopłaty z budżetu państwa nawet do 65% składki
24 i 31 marca PZU startuje ze sprzedażą wiosennych ubezpieczeń upraw rolnych, zapewniających ochronę przed charakterystycznymi dla sezonu wiosenno-letniego zjawiskami pogodowymi. Podobnie jak w poprzednich latach, rolnicy – w tym sadownicy – mogą liczyć na dopłaty z budżetu państwa sięgające nawet 65% składki.
Sezon Wiosenny PZU zaczyna od oferty dla producentów buraka cukrowego oraz sadowników, a 31 marca zapraszamy producentów innych upraw polowych.
– Dynamicznie zmieniające się warunki pogodowe to dziś jedno z największych wyzwań dla producentów rolnych. Dlatego w PZU stawiamy na rozwiązania, które realnie wzmacniają odporność finansową gospodarstw i pozwalają z większym spokojem patrzeć w przyszłość – podkreśla Paweł Ochmański, dyrektor Biura Indywidualnych Produktów Majątkowych w PZU. – Nasze ubezpieczenia nie tylko chronią przed skutkami niekorzystnych zjawisk pogodowych – od przymrozków po nawalne deszcze – ale także wspierają stabilność prowadzenia gospodarstwa. Upraszczamy procesy i inwestujemy w nowoczesne narzędzia, by rolnicy mogli liczyć na szybką i przejrzystą pomoc wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.
Szeroki zakres ochrony i dopłaty do 65%
W ramach wiosennej oferty producenci rolni mogą uzyskać dofinansowanie do 65% składki z budżetu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Z dopłaty można skorzystać zarówno ubezpieczający uprawy od ryzyk obowiązkowych (co wynika z przepisów prawa), np. przymrozków wiosennych lub gradu, jak od ryzyk dobrowolnych, np. deszczu nawalnego lub huraganu.
PZU oferuje rolnikom elastyczne warianty ochrony:
- Pakiet Wiosna – zabezpieczenie upraw przed gradem i przymrozkami wiosennymi,
- Pakiet 5 Ryzyk – ochrona przed deszczem nawalnym, huraganem, uderzeniem pioruna, lawiną i osunięciem się ziemi.
Producenci buraków cukrowych mogą dodatkowo rozszerzyć ochronę o klauzulę utraty polaryzacji, tak jak w ubiegłym roku.
Dodatkowo Klienci ubezpieczający uprawy w PZU mogą skorzystać z:
- płatności ratalnej bez dodatkowych opłat,
- odroczenia terminu płatności do okresu po żniwach,
- możliwości obniżenia franszyzy integralnej do 8%,
- promocyjnych zniżek na ubezpieczenie zbóż od gradu oraz na „Pakiet Wiosna” – jeśli w PZU mają również ubezpieczenie budynków rolniczych.
– Gospodarstwa rolne w Polsce różnią się nie tylko skalą działalności, ale również profilem upraw, strukturą kosztów i poziomem narażenia na zmienne warunki pogodowe. Dlatego od początku prac nad tegoroczną ofertą zależało nam na stworzeniu programu, który daje rolnikom maksymalną swobodę w budowaniu ochrony adekwatnej do realnych potrzeb ich gospodarstwa. Wprowadziliśmy rozwiązania modułowe, dzięki którym każdy rolnik może zdecydować, czy chce skorzystać z gotowych pakietów, czy samodzielnie dobrać ryzyka – od pojedynczych, bardzo precyzyjnych opcji po szerokie zestawy zabezpieczeń. – dodaje Paweł Ochmański.
PZU wdrożył również nowoczesne rozwiązania technologiczne oparte na sztucznej inteligencji, które automatycznie identyfikują numery działek rolnych. To znacząco przyspiesza i usprawnia proces przygotowania ofert – z korzyścią zarówno dla klientów, jak i agentów.
PZU systematycznie wzmacnia pozycję lidera w segmencie ubezpieczeń rolnych. Co trzeci producent rolny w Polsce korzysta z ochrony oferowanej przez Grupę. W 2025 roku PZU ubezpieczył ponad 1,1 mln hektarów upraw, oferując elastyczne rozwiązania finansowe, w tym płatności ratalne i odroczenia płatności.
Oferta PZU dla rolników obejmuje nie tylko ubezpieczenia upraw, lecz także pełny pakiet produktów dla gospodarstw: obowiązkowe OC rolnika, ubezpieczenia budynków i sprzętu oraz polisy na życie, zdrowie i NNW dla rolników i ich rodzin. Kompleksowa oferta odpowiada na rosnące potrzeby sektora rolnego, wspierając stabilność finansową gospodarstw w całej Polsce.
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Rynek owoców zagrożony destabilizacją po kwietniowych przymrozkach
- Fundusz Ochrony Rolnictwa z nowym limitem. 300 tys. euro dla grup producentów
- Ubezpieczony, a jednak stratny. Problem, który dotyka gospodarstwa
- Ochłodzenie z przymrozkami i powolne ocieplenie
- Kluczowy moment w sadzie jabłoniowym – jak chronić drzewa po kwitnieniu?
- Burze z gradem przejdą przez Polskę. Alerty dla 13 województw
- Brazylia mówi „nie” polskim jabłkom. KE potwierdza problemy


Komentarze
Nie no już lecę ubezpieczyć w PZU. Ja i Państwo zrzucimy się na milionowe odprawy dla prezesów spółki.
To idź , ubezpiecz w innej firmie bez dopłat z budżetu państwa.
Tak w przybliżeniu jak sadownik będzie miał uszkodzonych 45% owoców to nie dostanie ani złotówki. Paranoja. Mogą sobie wsadzić te ubezpieczenia bardzo głęboko.