Nagłe ochłodzenie i powrót przymrozków. Temperatura spadnie do -7°C
Polecane

Nagłe ochłodzenie i powrót przymrozków. Temperatura spadnie do -7°C

Po krótkim epizodzie niemal letniej pogody w Polsce nadchodzi gwałtowne załamanie warunków atmosferycznych. Ciepłe masy powietrza zostaną wyparte przez chłodne powietrze napływające z północy, co przyniesie wyraźne ochłodzenie odczuwalne zarówno w dzień, jak i w nocy. Najbardziej niepokojące są jednak prognozy dotyczące przymrozków, które mogą wystąpić już w najbliższych dniach.

Nagłe ochłodzenie i powrót przymrozków

Jeszcze niedawno w wielu regionach Polski panowały temperatury charakterystyczne dla lata termicznego, przekraczające 20°C. Jednak sytuacja zaczyna się dynamicznie zmieniać. Przez środkową Europę przemieszcza się front atmosferyczny związany z niżem, który przynosi opady deszczu, burze, a przede wszystkim wypiera ciepłe powietrze.

Już pod koniec tygodnia temperatury w ciągu dnia spadną do poziomu około 8–18°C. Choć na chwilę możliwe będzie ponowne ocieplenie, to od początku przyszłego tygodnia chłód znów się nasili. Największe zagrożenie pojawi się nocą i nad ranem.

Mróz nawet do -7°C

Według prognoz, w okresie między 9 a 14 maja lokalnie mogą wystąpić przymrozki. Przy gruncie temperatura może spaść nawet do -7°C, a w niektórych miejscach – zwłaszcza w obniżeniach terenu – ujemne wartości pojawią się także na wysokości 2 metrów.

Najbardziej narażone będą doliny i zagłębienia terenu (tzw. mrozowiska), obszary o małym zachmurzeniu nocą oraz regiony z już osłabioną roślinnością po kwietniowych przymrozkach.

To właśnie rozpogodzenia i napływ chłodnego powietrza sprzyjają silnemu wypromieniowaniu ciepła po zachodzie słońca, co prowadzi do gwałtownych spadków temperatury.

„Zimni Ogrodnicy” i „Zimna Zośka” znów groźni

Nadchodzące ochłodzenie wpisuje się w znane zjawisko klimatyczne określane jako „Zimni Ogrodnicy” oraz „Zimna Zośka”. To okres w połowie maja, kiedy często dochodzi do krótkotrwałych, ale intensywnych spadków temperatury.

W tym roku jednak sytuacja jest szczególnie niekorzystna. Wcześniejsze przymrozki w kwietniu oraz niedobór opadów już osłabiły kondycję roślin. Dodatkowa fala chłodu może pogłębić straty.

Krótkotrwały, ale intensywny epizod

Choć prognozowane ochłodzenie nie potrwa długo, jego intensywność – jak na połowę maja – będzie znacząca. Temperatury mogą być nawet o 4–12°C niższe od normy wieloletniej.

To przypomnienie, że mimo postępującej wiosny, ryzyko mrozu w Polsce wciąż istnieje – szczególnie w okresie „zimnych ogrodników”. W tym roku jego skutki mogą być wyjątkowo dotkliwe.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły