Trwa szacowanie start po przymrozkach. W teren ruszyły komisje
Polecane

Trwa szacowanie start po przymrozkach. W teren ruszyły komisje

Niedawne przymrozki wyrządziły ogromne szkody w sadach niemal w całej Polsce. Najtrudniejsza sytuacja panuje na Mazowszu oraz Lubelszczyźnie – szczególnie w powiecie kraśnickim – gdzie, jak podkreślają sadownicy, straty w kwiatostanach sięgają nawet 100 procent. W wielu gospodarstwach oznacza to praktyczny brak tegorocznych plonów.

Skala zniszczeń jest na tyle duża, że podjęto decyzję o pilnym powołaniu komisji szacujących straty. Ich zadaniem będzie dokładna ocena szkód w terenie oraz sporządzenie protokołów, które staną się podstawą do wypłaty wsparcia dla poszkodowanych sadowników.

Sadownicy podkreślają, że tym razem nawet zastosowanie dostępnych metod ochrony nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Długotrwałe i intensywne nocne przymrozki zniszczyły zawiązki owoców. Jak relacjonują rolnicy, na pojedynczych gałązkach jabłoni wszystkie z kilku zawiązków uległy przemarznięciu, co obrazuje skalę problemu.

Choć decyzja o szybkim uruchomieniu procedur pomocowych spotyka się z aprobatą, część ekspertów wskazuje, że z ostateczną oceną strat warto poczekać przynajmniej do połowy maja, kiedy zakończy się okres największego ryzyka przymrozków.

To kolejny rok z rzędu, w którym sadownicy zmagają się z tego typu zjawiskami. W związku z tym ponownie powraca temat obowiązkowych ubezpieczeń upraw rolnych. Rolnicy zwracają uwagę, że mimo rosnącego ryzyka pogodowego dostęp do polis wciąż jest ograniczony – szczególnie dla tych, którzy ponieśli straty w poprzednich sezonach.

Problem przymrozków nie dotyczy jedynie pojedynczych regionów. Dotkliwe spadki temperatur odnotowano również m.in. w rejonie grójeckim oraz w wielu innych częściach kraju, co potwierdza coraz bardziej powszechny charakter ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Rolnicy wskazują, że zmiany klimatyczne prowadzą do coraz większej niestabilności warunków upraw. Z jednej strony występują silne przymrozki w okresie intensywnej wegetacji, z drugiej – narastający problem suszy. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed pogłębiającym się deficytem wody, szczególnie w zachodniej i północnej Polsce, choć lokalne niedobory wilgoci widoczne są już niemal w całym kraju.

Prognozowane gwałtowne opady deszczu mogą dodatkowo pogorszyć sytuację. Zamiast poprawić nawodnienie gleby, mogą one uszkodzić uprawy i przyczynić się do dalszych strat.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewnia, że środki na pomoc dla poszkodowanych zostały zabezpieczone. W ubiegłym roku wsparcie związane z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi sięgnęło 400 milionów złotych i pochodziło zarówno z budżetu krajowego, jak i funduszy unijnych. Podobny mechanizm ma zostać zastosowany także w tym roku.

W obliczu rosnącej skali strat i powtarzających się anomalii pogodowych, rolnicy coraz głośniej apelują o systemowe rozwiązania, w tym wprowadzenie powszechnych ubezpieczeń upraw. Jak podkreślają, bez skutecznego zabezpieczenia finansowego przyszłość wielu gospodarstw może stanąć pod znakiem zapytania.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły