GUS szacuje zbiory owoców 2026. Przymrozki i upały mocno ograniczyły produkcję
Polecane

GUS szacuje zbiory owoców 2026. Przymrozki i upały mocno ograniczyły produkcję

Tegoroczny sezon owocowy został silnie naznaczony przez niekorzystny przebieg pogody. Choć zima 2025/2026 na większości obszaru kraju przebiegła łagodnie i nie spowodowała większych uszkodzeń roślin, kolejne miesiące przyniosły sadownikom wiele problemów. Chłodna wiosna, niedobory opadów, kwietniowe przymrozki oraz czerwcowe fale upałów wpłynęły na kondycję roślin i poziom tegorocznych zbiorów.

Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego łączne zbiory owoców z drzew w 2026 roku wyniosą około 3,4 mln ton, czyli o 18,6% mniej niż w poprzednim sezonie.

Przymrozki kluczowym problemem wiosną

Początek sezonu wegetacyjnego nie zapowiadał tak dużych strat. Stan przezimowania upraw sadowniczych oceniano jako dobry, jednak już wiosną pojawiły się pierwsze ograniczenia. Chłodny kwiecień spowalniał rozwój roślin, utrudniał pobieranie składników pokarmowych, a niska aktywność zapylaczy dodatkowo wpływała na proces zawiązywania owoców.

Największe szkody wyrządziły jednak przymrozki występujące pod koniec kwietnia, które uszkodziły kwiaty oraz młode zawiązki owoców. Skala strat była zróżnicowana regionalnie i zależała m.in. od lokalnych warunków pogodowych, położenia sadów oraz zastosowanych metod ochrony przed mrozem.

Maj nie przyniósł poprawy sytuacji. Niedostateczna ilość opadów ograniczała wzrost roślin i rozwój owoców, a w wielu gospodarstwach konieczne było intensywniejsze korzystanie z systemów nawadniania.

Czerwcowe upały pogłębiły problemy

Kolejnym wyzwaniem były ekstremalne temperatury pod koniec czerwca. Fale upałów doprowadziły do stresu termicznego roślin, uszkodzeń owoców oraz większego niż zwykle opadu zawiązków.

Wysokie temperatury sprzyjały również rozwojowi części chorób i zwiększonej presji ze strony szkodników. Dopiero wzrost ilości opadów w lipcu poprawił kondycję wielu plantacji i wpłynął korzystnie na dalszy rozwój owoców.

Mimo poprawy warunków pogodowych w drugiej części sezonu, wcześniejsze straty sprawiły, że tegoroczna produkcja większości gatunków będzie niższa niż przed rokiem.

Jabłka – największy spadek produkcji

Najważniejszy dla polskiego sadownictwa gatunek również odczuje skutki trudnego sezonu. Produkcję jabłek w 2026 roku GUS szacuje na niespełna 3,1 mln ton, czyli o 19,5% mniej niż w 2025 roku.

Niższe zbiory prognozowane są również dla pozostałych gatunków sadowniczych:

  • gruszki – około 67,4 tys. ton, spadek o 14,4%,
  • śliwki – około 113,1 tys. ton, spadek o 4,1%,
  • wiśnie – około 125,8 tys. ton, spadek o 10,8%,
  • czereśnie – około 48,6 tys. ton, spadek o 16,6%,
  • brzoskwinie, morele i orzechy włoskie – około 13,2 tys. ton, spadek o 12,7%.

Produkcja owoców jagodowych również niższa

Łączną produkcję owoców z krzewów owocowych i plantacji jagodowych GUS ocenia obecnie na około 458 tys. ton, czyli o 6,5% mniej niż rok wcześniej.

Plantacje jagodowe na ogół dobrze przezimowały, jednak podobnie jak sady ucierpiały z powodu wiosennych chłodów, przymrozków i późniejszych upałów.

Największe spadki dotyczą:

  • malin – około 60,9 tys. ton, czyli o 23% mniej niż w 2025 roku,
  • truskawek – około 141,2 tys. ton, spadek o 6,2%,
  • borówki wysokiej – około 61,6 tys. ton, spadek o 4,7%,
  • aronii – około 41,4 tys. ton, spadek o 3%,
  • agrestu – około 5 tys. ton, spadek o 12,5%.

Wyjątkiem są porzeczki. Ich tegoroczne zbiory szacowane są na około 117,2 tys. ton, czyli o 4,4% więcej niż przed rokiem. Wzrost wynika przede wszystkim ze zwiększającej się w ostatnich latach powierzchni plantacji. Jednocześnie GUS zwraca uwagę, że jakość tegorocznych owoców jest gorsza niż w poprzednich sezonach.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły