Do niecodziennej kradzieży doszło w gminie Pawłów (powiat starachowicki, woj. świętokrzyskie). Nieznani sprawcy podjęli się kradzieży owoców borówki amerykańskiej – prosto z krzaków.

Chociaż może to się wydawać trudne do wykonania, ale w czasie od 12 lipca godziny 17.00 do 13 lipca godziny 16.00, złodzieje zdążyli zerwać … tonę owoców.

– Jak oni to zrobili? – trudno nie zadać takiego pytania biorąc pod uwagę okres czasu, w którym doszło do zdarzenia. Zerwaniem tony borówki z pewnością musiała zająć się pokaźna ekipa. 

Właściciel plantacji wycenił szkodę na 15 tysięcy złotych.  

 

Najnowsze komentarze