Od kilku dni między sadownikami i pośrednikami krążyła pogłoska o obniżce cen jabłek przemysłowych. Dziś plotka okazała się niestety faktem. Cena na punktach skupu spadła do 0,55 – 0,58 zł/kg.

Obniżka ta, z punku widzenia ekonomii jest zupełnie niezrozumiała. Podaż surowca zaledwie nieco zwiększyła się wraz ze zbiorami Gali i Lobo. Popyt natomiast pozostaje na tym samym – niezmiennym, wysokim poziomie.

Zdaniem sadowników chodzi o to, aby jabłka, które ewentualnie są przetrzymywane w gospodarstwach szybko trafiły na punkty skupu. Następnie na przetwórnie, ponieważ zakłady pracują „na pół gwizdka” z powodu deficytów towaru. Większość jest zdania, że to celowy zabieg mający na celu zwiększenie dostaw. Według nich, ceny szybko wrócą do poziomu sprzed obniżki.

Jeszcze w piątek niektóre punkty oferowały 64 grosze netto za kilogram jabłek przemysłowych. Przeczytaj---------> Przemysł coraz droższy – stawki dochodzą do 63 groszy

 

Najnowsze komentarze

Ostatnie ogłoszenia