Polskie jabłka mogą dojechać do Chin w 13 dni?
Kilkadziesiąt dni to za dużo, aby polskie jabłka w większym wolumenie dotarły do Chin. Dziś okazuje się, że czas podróży można skrócić do 13 dni. Otóż, Rosja zezwoliła na transport przez swoje terytorium produktów objętych embargo. Oznacza to, że teoretycznie polskie jabłka mają szansę dotrzeć do Chin transportem drogowym w 13 dni. Jednak w Polsce jak na razie… cisza.
– Rosja znalazła sposób zarobku na produktach objętych embargo – informuje jeden z rosyjskich serwisów internetowych. Władimir Putin zatwierdził dekret, dzięki któremu można będzie przewozić tranzytem przez Rosję do krajów trzecich produkty objęte embargo. Warunkiem jest posiadanie plomby nawigacyjnej, która będzie pozwalała monitorować przebieg trasy. Dekret wszedł w życie już 1 lipca. Przez pierwsze 6 miesięcy przewoźnicy nie będą obciążani za usługi nakładania, usuwania i umieszczania plomb w celu kontroli w systemie. Nie będzie również żadnych kar pieniężnych.
Zezwolenie na przesyłki tranzytowe towarów objętych embargo dotyczy przewoźników rosyjskich i międzynarodowych. Według rosyjskiego Ministerstwa, wprowadzenie systemu pozwoli na wykorzystanie ogromnego potencjału tranzytowego i logistycznego Rosji, a także zwiększy wolumen tranzytu.
Przypominamy, że pierwszy transport drogowy TIR z Chin do Polski miał miejsce już w 2018 roku. Ciężarówka opuściła Chiny 13 listopada 2018 roku i bez zakłóceń dotarła do Polski 26 listopada. Oznacza to, że pokonanie drogi zajęło 13 dni – informowała IRU, międzynarodowa organizacja transportu drogowego. Koszt dostawy jest konkurencyjny zarówno dla transportu kolejowego, jak i lotniczego.
Podróż długości 7 000 km rozpoczęła się w miejscowości Khorgos na granicy z Kazachstanem, następnie ciężarówka przejechała przez Kazachstan, Rosję i Białoruś, aż do Polski.
Transport odbył się z inicjatywy IRU oraz wiodących firm logistycznych: CEVA Logistics, Shanghai Jet-rail International Transportation i Alblas International Logistics, holenderskiego przewoźnika, który wykonał pilotażowy kurs. Ten typ dostaw pozwala zaoszczędzić do 50% kosztów w porównaniu do wysyłek lotniczych oraz jest krótszy o 10 dni w porównaniu z transportem kolejowym.
Źródło: futurerussia.gov.ru
Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Przed upałami: Jak chłodzić rośliny i stymulować fotosyntezę?
- Jędrne jabłka bez chorób przechowalniczych
- Afera z nawozami. Magazynierzy sprzedawali „na lewo”, strata ponad pół miliona złotych
- Polskie czy importowane? Oznaczenia czereśni pod kontrolą
- 35°C na termometrach. Koniec czerwca przyniesie skrajne temperatury
- Nielegalne przepakowywanie importowanych owoców? Sadownicy żądają działań służb
- Ceny malin nie do przyjęcia. Plantatorzy grożą protestami


Komentarze