Belgia: Jest za wcześnie, aby mówić o stratach

Drzewa owocowe pokryte białą warstwą śniegu może wyglądają pięknie na zdjęciach, jednak belgijscy sadownicy nie są zadowoleni z zimowej aury i śniegu, który zaskoczył kwitnące sady. „Jeszcze nigdy nie doświadczyliśmy czegoś takiego, w zeszłym tygodniu było 25 stopni, a tydzień później spadł śnieg” - mówi Kris Wouters z Belgii. 

SADY_SADY.jpeg

„Jest za wcześnie, aby mówić o stratach, dopiero za jakiś czas będziemy mogli ocenić, czy doszło do uszkodzeń drzew. Myślę, że sam śnieg wyrządzi niewielkie szkody. Warstwa śniegu chroni kwiaty przed zimnem. Niemniej jednak musimy dokonać rozróżnienia między uprawami. Śliwki są obecnie w pełnym rozkwicie i wymagają zapylenia. Ale jeśli spojrzymy na prognozę pogody na następne 10 dni, nie wygląda ona optymistycznie. Nadal ma być zimno i istnieje ryzyko mrozu. Jeśli nic się nie zmieni, mogą pojawić się problemy, ale teraz jest jeszcze za wcześnie, aby ocenić skalę uszkodzeń. Na gruszach są już gdzieniegdzie otwarte kwiaty. – powiedział sadownik.

grusza_mroz.jpeg

Zwykle producenci robią wszystko, co w ich mocy, aby chronić kwiaty podczas wiosennych przymrozków, jednak obecnie belgijscy sadownicy mają niewiele środków, które mogłyby ochronić drzewa.

- Nawadnianie nie jest obecnie możliwe, ponieważ lód, który tworzy się w nocy, musi topnieć w ciągu dnia. Jeśli lód pozostaje na kwiatku w ciągu dnia, przynosi to więcej szkody niż pożytku. Kominki też nie pomogą. W ciągu ostatnich kilku dni wiał silny wiatr, który zdmuchiwał ciepłe powietrze. Trzecim sposobem są wiatraki, ale one również w tych okolicznościach nie sprawdzą się. W przypadku maszyn wiatrowych powietrze 10 metrów nad ziemią musi być cieplejsze niż warstwa powietrza poniżej. Nie sądzę, abyśmy mogli teraz wiele zrobić, pozostaje mieć nadzieję, że szkody będą mniejsze niż się oczekuje” - podsumowuje Kris.

sliwa_mroz.jpeg

sad_beligia_snieg.jpeg

Źródło inf. i fot.: agf.nl

Powiązane artykuły

Francuscy producenci stracili prawie całe plony

Włochy: Mróz zniszczył nawet 50 procent owoców