Kwitnienie borówki po przymrozkach – aktualna sytuacja
Polecane

Kwitnienie borówki po przymrozkach – aktualna sytuacja

Przymrozki do -8°C spowodowały widoczne uszkodzenia na plantacjach borówki, szczególnie w odmianie Chandler, choć rośliny wchodzą już w fazę kwitnienia. Wdrożono nawożenie azotowe i planowana jest fertygacja, aby wesprzeć regenerację po stresie. Kluczowe będą najbliższe 7–10 dni, które pokażą realny wpływ mrozów na tegoroczny plon.

Komunikat w formie wideo dostępny jest pod tym linkiem:

Widoczne skutki przymrozków

Na plantacji wyraźnie widać efekty niskich temperatur. Uszkodzenia pojawiły się m.in. na liściach odmiany Bluecrop, choć w tym przypadku nie są one bardzo rozległe. Znacznie gorzej sytuacja wygląda w kwaterze odmiany Chandler, która okazała się bardziej wrażliwa na mróz.

Największe straty dotyczą rozwijających się kwiatostanów – to właśnie one są najbardziej podatne na uszkodzenia w trakcie wiosennych przymrozków. W przypadku Chandlera wiele z nich zostało naruszonych, co może wpłynąć na poziom plonowania.

Początek kwitnienia mimo trudnych warunków

Pomimo stresu termicznego rośliny wchodzą obecnie w fazę kwitnienia. Dotyczy to zarówno Bluecropa, jak i Chandlera. To kluczowy moment, który w dużej mierze zdecyduje o potencjale plonotwórczym w tym sezonie.

Na ostateczną ocenę strat trzeba jednak jeszcze poczekać. Najbliższe 7–10 dni pokażą, jak rośliny zareagują i czy uszkodzone tkanki będą się regenerować.

Działania nawozowe – trafione decyzje

Na plantacji zastosowano siarczan amonu w dawce 150 kg/ha. To działanie było uzasadnione, szczególnie w kontekście prognozowanych opadów deszczu, które umożliwią efektywne wykorzystanie azotu.

W przypadku braku opadów konieczne będzie wdrożenie fertygacji z wykorzystaniem azotu w formie siarczanowej, aby zapewnić roślinom dostęp do składników pokarmowych w tym wymagającym okresie.

Fertygacja w okresie kwitnienia

Wraz z początkiem kwitnienia kontynuowane będą działania fertygacyjne. Zaleca się stosowanie nawozów takich jak:

  • nawozy typu Greenplant (np. o zbilansowanym składzie NPK),
  • produkty zakwaszające, jak Calfon P.

Dodatkowo planowane jest podanie:

  • Nutrigreen AD (5 l/ha),
  • Algarent Twin (3 l/ha).

Takie połączenie ma na celu wsparcie roślin w regeneracji po stresie oraz poprawę kondycji w kluczowym momencie rozwoju.

Które odmiany poradziły sobie najlepiej?

Wstępne obserwacje wskazują, że odmiany takie jak: Bluecrop, Duke, Draper, Calypso i Liberty powinny poradzić sobie stosunkowo dobrze i ich potencjał plonowania nie powinien być znacząco ograniczony.

Największe problemy dotyczą odmiany Chandler, która ze względu na swoją specyfikę okazała się bardziej podatna na uszkodzenia mrozowe.

Co dalej?

Obecna sytuacja na plantacjach borówki – podobnie jak w wielu innych uprawach – pozostaje niepewna. Dopiero najbliższe dni pokażą, czy rośliny zdołają się zregenerować i w jakim stopniu przymrozki wpłyną na tegoroczny plon.

Kolejna ocena będzie możliwa w ciągu około dwóch tygodni, kiedy plantacje powinny znajdować się w pełni kwitnienia. To wtedy będzie można dokładniej określić skalę strat i potencjał produkcyjny.

Nie przegap najnowszych wiadomości

icon googleObserwuj nas w Google News

Powiązane artykuły