W Nowym Przybojewie mieści się słynna Giełda Truskwki Goławin. Na 15 maja zaplanowano jej otwarcie z zachowaniem określonych norm bezpieczeństwa w związku z koronawirusem.

Ruch w pierwszych dniach po otwarciu był umiarkowany; były momenty, w których sprzedających truskawki nie było w ogóle, jednak dziś widać wyraźnie, że sytuacja się zmienia. Pomimo kryzysu związanego z brakiem pracowników sezonowych towaru nie brakuje. Ruch jest znaczny, na targowisko zjechało się wielu plantatorów, kupujących przybywa, a wybór jest różnorodny.

Plantatorzy mniej prestiżowych odmian (np. Honeoye) narzekają na trudności ze zbytem i niskie ceny. Trzeba podkreślić, że ceny w Goławinie są znacznie niższe niż na Broniszach, gdzie za łubiankę przyjdzie nam zapłacić 40 – 50 zł. Z kolei odbiorcy skarżą się na brak płynności w dostarczaniu towaru i trudności z realizacją zamówień hurtowych.

Ceny truskawek kształtowały się dziś w czasie następująco*:

Odmiana/Cena w poszczególnych godzinach [zł za łubiankę]

9:30

12:00

15:30

Honeoye

26

22-27

25

Rumba

28

30

25-30

Roksana

38

35

30-33

Alba

32

32-35

25-30

Azja

x

x

30-32

*Opracowano na podstawie danych udostępnionych przez Giełdę Goławin.

Zamieszczone w tabeli dane nie pozwalają na wyciągnięcie konkretnych wniosków co do optymalnej pory przyjazdu na targowisko. Wraz z biegiem czasu jedne odmiany nieznacznie drożeją, inne tanieją. Rano cena Roksany była wysoka w związku z niską podażą tej odmiany; później sprzedających przybyło, więc stawki za łubiankę poszły w dół.

Najnowsze komentarze

Projekt strony www Sitte.pl Lublin