6, 8, a może 12 zł za kilogram?
Powoli zbliżamy się do zbiorów porzeczki, plantatorzy zastanawiają się na jakie stawki mogą liczyć w tym sezonie. 6, 8 i 12 złoty za kilogram czarnej porzeczki - takie ceny skupu padają na jednej z grup zrzeszających producentów czarnego złota.
W poprzednim sezonie wyjściowa stawka ceny skupu porzeczki zaproponowana przez zakłady wynosiła 3,00 zł/kg, niedobór surowca na rynku spowodował jednak szybki wzrost cen, ostatecznie porzeczki w zależności od regionu były wykupowane w cenie od 3,40 do 4,20 zł/kg. Zdarzały się też wyższe stawki.
W tym sezonie plantatorzy liczą na jeszcze wyższe stawki, tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że zbiory będą mniejsze, nie mówiąc o wzrośnie kosztów produkcji. Sygnały płynące z rynku zwiastują więc wysokie ceny skupu porzeczek czarnych.
Jeden z forumowiczów powołując się na wiarygodne źródło informacji twierdzi, że w świętokrzyskim chłodnie będą skupowały czarną porzeczkę po 6-12 zł za kg, więc jego zdaniem cena skupu na poziomie 8-9 zł/kg będzie obowiązywała w każdym rejonie Polski, ponieważ w tym sezonie nie ma porzeczki.
Jednak nie wszyscy plantatorzy podchodzą optymistycznie do stawek na poziomie 8-9 zł/kg. Zdaniem sceptyków rekordowa cena jednego roku przynosi więcej szkód niż korzyści, destabilizuje rynek i powoduje wysyp nowych plantacji, co w rezultacie doprowadza do ceny na poziomie 0,40 zł/kg, czyli zdecydowanie poniżej opłacalności. Ich zdaniem lepiej kilka lat z rzędu sprzedać owoce po 3,00 zł za kg, niż raz za 8,00 zł.
Natomiast wszyscy plantatorzy są zgdoni co do jednego: w tym sezonie porzeczki jest mało, więc cena powinna być satysfakcjonująca.
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- Diesel drożeje
- Ukraina inwestuje w sady i plantacje
- Rolnicy płacą cenę, importerzy zyskują
- Uwaga rolnicy! Brak tego dokumentu może podwoić Wasze rachunki za prąd
- Deszcz, mróz i gołoledź
- Koniec wolnej sprzedaży pestycydów – nowe obowiązki dla rolników
- Rolnicy zapowiadają protesty w całym kraju w reakcji na brak dialogu z ministrem


Komentarze
Ubawiles mnie tym zostawianiem na krzaku
Natura gumofilca nie pozwoli niczego na plantacji zostawić
Przekleństwem polskiego sądownictwa są wysoki ceny owoców do przemysłu,które da się zmechanizowac.jeden rok z dobra cena powoduje lawinowy wzrost produkcji a potem zgrzytanie zębami i czekanie na mróz
Bo nie można policzyć ile da się sprzedać z zyskiem tylko trzeba sadzic
Doprawdy genialne
Dla mnie może być i po 15 i w d..e mam wzrost nasadzeń bo na wielu kwaterach praktycznie nie ma po co wyjeżdżać, jak ciągneli z nas bezlitośnie to niech płacą, a jak będzie po 30groszy to trzeba na krzaku zostawić i nie robić z siebie idioty. Na podaż mają wpływ producenci nawet w czasie zbiorów.