Mydlenie oczu zamiast realnej polityki. Polska zaakceptowała umowę z Mercosur?
Ministerstwo Rolnictwa ogłasza triumf: „W walce przeciwko Mercosur – bitwa wygrana!”. Brzmi jak sukces w powstrzymaniu kontrowersyjnej umowy UE–Mercosur. Tymczasem w praktyce chodzi jedynie o poprawki proceduralne i mechanizmy ochronne, które nie blokują wejścia umowy. Czy Polska pogodziła się już z Mercosurem, zamiast walczyć o jego zatrzymanie?
Francja buduje mniejszość blokującą. Polska milczy
Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło jednomyślną rezolucję, wzywając rząd do sprzeciwu wobec umowy i stworzenia mniejszości blokującej w UE. COPA i rolnicy w Brukseli protestują: „Mercosur będzie zwalczany”. Inne państwa, m.in. Austria, Belgia i Irlandia, sygnalizują rosnący sprzeciw wobec ratyfikacji. Tymczasem Polska wciąż nie zajęła jasnego stanowiska. Brak deklaracji, brak kierunkowego sygnału i brak informacji, czy rząd przyłączy się do koalicji blokującej.
Mechanizmy ochronne nie zastąpią sprzeciwu
Poprawki przedstawiane jako „wygrana bitwa” obejmują:
-
klauzule uruchamiane po wzroście importu,
-
kwartalny monitoring rynku,
-
listę towarów wrażliwych,
-
procedury reagowania po wdrożeniu umowy.
To narzędzia ważne po wejściu umowy w życie, ale nie mają nic wspólnego z jej zatrzymaniem. Skupienie się na mechanizmach ochronnych wygląda, jakby Polska pogodziła się już z umową forsowaną przez UE.
"Determinacja ma sens! W poniedziałkowy wieczór większość poprawek zgłoszonych przez europosła Krzysztofa Hetmana, gwarantujących ochronę przed skutkami nadmiernego importu towarów z krajów Mercosuru została przyjęta! Przegłosowane poprawki dotyczą rozszerzenia klauzul bezpieczeństwa, które można będzie uruchomić w przypadku zakłóceń rynku UE. To była droga przez prawdziwy tor przeszkód, ale finał bitwy jest imponujący! Komisja ds. Handlu (INTA) przyjęła większość poprawek, które w mocno niesprzyjających okolicznościach przygotowywał europoseł Krzysztof Hetman wraz z zespołem środowisk rolniczych i przedstawicieli Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Przypomnijmy, polska strona podtrzymywała stanowisko wskazujące na niedostosowanie zapisów umowy z Mercosurem do specyfiki naszego sektora rolnego, zwłaszcza rozdrobnienia produkcji rolnej, co uniemożliwiłoby szybką reakcje ochronną." - czytamy w komunikacie MRiRW.
"Radość jest duża, bo przegłosowane poprawki dają rolnikom w Polsce i całej Unii mocną ochronę i szansę na szersze stosowanie tzw. hamulców bezpieczeństwa. Wywalczyliśmy zapis, który mówi o zawieszaniu preferencji handlowych dla Mercosuru, w momencie, w którym import towarów wzrośnie o 5 %. Przypominam, że KE chciała to zrobić dopiero po osiągnięciu 10%. Wywalczyliśmy monitoring sytuacji rynkowej co kwartał i w przeciwieństwie do postulatu KE, która proponowała analizy co 6 miesięcy, mamy dziś większą pewność szybkich reakcji na ewentualność jakichkolwiek zakłóceń i nieprawidłowości. Udało się także poszerzyć listę towarów wrażliwych o nasze polskie jajka, co na początku wydawało się kompletnie niemożliwe. To jedynie wybrane przykłady, ale wszystkie przegłosowane dziś poprawki są sukcesem. Obiecuję o resztę powalczyć już niedługo, a odrzucone dziś postulaty zgłosić ponownie na sesji plenarnej Parlamentu." – powiedział tuż po głosowaniu w Brukseli europoseł Krzysztof Hetman.
Tak dziś wygląda polska polityka wobec jednej z najważniejszych umów handlowych XXI wieku.
PS. MRiRW udostępniło na Facebooku grafikę, która nijak ma się do treści, którą przytaczyliśmu powyżej.

Nie przegap najnowszych wiadomości
Sadownicy polują
-
Uszkodził kilkanaście ambon myśliwskich. Usłyszał zarzuty
Siedem zarzutów dotyczących uszkodzenia mienia i narażenia osoby na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty...
-
Sadownicy polują: Polscy myśliwi padają ofiarą agresji?
Taka teza pojawia się w artykule pt. „O agresji wobec myśliwych” autorstwa prof. dr hab. Dariusza...
-
Sadownicy polują: Czy godzi się zabijać zwierzęta dla trofeów?
Stosunek większości Polaków do zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych jest taki, że działanie to...
Najnowsze artykuły
- „Nie zostawimy nikogo bez pomocy”. Minister rolnictwa zapowiada wsparcie po fali przymrozków
- Lubelscy sadownicy apelują o systemowe wsparcie po przymrozkach
- Jedni w „majówkę” grillują, a drudzy walczą o plon
- Przymrozki czy już mróz? Możliwości regeneracji i biostymulacji
- Słońce w majówkę nie wyklucza przymrozków. Co chłodna wiosna mówi o zmianie klimatu?
- Walka z przymrozkami i co dalej? Aktualna sytuacja w sadach
- Zabiegi regenerujące po mrozach Komunikat PROCAM


Komentarze
I tak oto te rzekome pieniądze " unijne" z naszych kieszeni stały się narzędziem szantażu państw, dla posłuszeństwa szwabom. Bo KPO po to wstrzymali dla rudego żeby służył Niemcom. A Mertz jest wnukiem nazisty. Ta unia stała się POTWOREM! ! Według 2008 r dochód na mieszkańca według USA spadł o 40 % .
Tam gdzie rządzą Marksiści zawsze jest większa bieda. Pojeby klimatyczne